reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie z kawą
u mnie tez tak bardziej zimowo...zimno sniezek lekko pruszy ja juz chce wiosnę:( jeszcze kilka dni takiej aury i deprecha murowana
Zapominajko a jak tam brzuszek juz widac???
vive takie zakupy to sama przyjemnosc
nie wiem co mialam jeszcze napisac.......
 
reklama
Siemka kochane...

Zaczne od tego, ze jestem zla I wyrodna matka...:(
Nie wiem czy Wam pisałam,ze jakies 2 tyg temu Mariczka spadła nam z sofy do tylu i uderzyła główka o polke pod blatem od stolika i rozciela głowę... I wyobrazcie sobie ze wczoraj była u nas ta Emilka, która pilnuje dwa razy w tyg i chodziłam za nimi krok w krok, a chwila nieuwagi i MAri gonila Emilke i sie poslizgnela uderzyła główka w róg ściany i znowu kolejne rozciecie.... :( tak płakała, nie schodzila ze mnie przez 2 godz juz mieliśmy jechać na emergency ale przyjechała nasza znajoma i to rozciecie jest plyciutkie wiec nie było potrzeby...
Tak sie przestraszylam jestem zła na siebie.....

A poza tym chyba ok...pogoda u nas taka zmienna, zimko, ale nie ma śniegu, wiecej słoneczka....

Anoli to juz wracacie? Jejku zazdroszcze.....zdrowka dla Was kobitki:*
Vive i Kankiya powodzonka kciuki bede trzymała:)
Zapominajko ja rownież czekam na fotosik... Dwupaku nasz:*
Zanpolo pozytywnych wyników.... :)

Oj coś jeszcze miałam napisać,ale szczerze nie pamietam...po wczorajszym chyba jeszcze nie dosLam do siebie:( buziaczki
 
Troszkę się uspokoiłam, wysokie wyniki nieco spadły, może jednak moje ograniczenia w diecie cos poskutkowały.
Kana nie przejmuj się, nie można zawsze upilnować dziecka, a już szczególnie jak biega. Ja ostatnio schodziłam z Majką ze schodów było ślisko, spadłyśmy obydwie i nic nie dało, że ją mocno trzymałam za rękę. Nie na wszystko mamy wpływ.
 
Dzień dobry :)

My witamy sie dzisiaj z wietrznej i szarej Mississaugi:)
Tak wieje, ze strach wyjść z domu... Miałam załatwić kilka spraw, ale odłoże to na kiedy indziej....

MAriczkowa rana juz o niebo lepiej, ładnie zrobił sie strupek i dostałam od znajomych taka maśc sciagajaca, oby juz było ok... Dziekuje Wam kochane za słowa otuchy, zdaje sobie sprawę ze nie mam na wszystko wplywu, jednak kurcze w takim krótkim okresie czasu i dwa takie wypadki.... A tyle sie jej mowi żeby nie biegała, nie skakala po sofie czy materacach...
Niech juz ta wiosna przychodzi co sie po prostu na dworze wybiegal....

Za polo dobrze ze te wyniki w miare dobre:) bardzo sie cieszę:)
Zapominajko jak tam nudnosci? Mocno dają sie we znaki?
 
Ja właśnie wróciłam ze spacerku i karmienia kaczek. Padam! Jakoś się rozleniwiłam przez te parę dni. A mam tyyyyyyyyyyyyyyle do prasowania jeszcze i drugie tyle do prania.

Kana u nas dzien bez wypadku to dzień stracony, Janek często wpada na rogi ścian bo leci i głowę odkręca do tyłu, krzyczy coś i nagle bum. Na szczęście twardy jest, wstanie i leci dalej. Ale jest wyjątkowo roztrzepany.

Zapominajko próbowałaś herbatki imbirowej na mdłości?
 
reklama
Witam i ja;-)
Zanplo super,że wyniki się poprawiły
Kanuś nasze dzieci nie raz nam jeszcze wywiną nr-y, nie jestesmy w stanie je przed wszystkim ochronić i niestety musimy do tego przywyknąć-sama nie wiem jak:zawstydzona/y: dobrze,że oba wasze wypadki tylko tak się skończyły;-)
Myszqo super zdjęcie:-) co do przestawiania ścian i futryn przez dzieci Bianka jest w tym mistrzynią-robi dokładnie to samo co Jaś
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry