reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Ja też podglądam. Nic się nie dzieje ciekawego. Czekają na mnie góry prasowania, Janosikowi odbija jak zwykle :-) Za to miałam ostatnio fajne spotkanie, zaczepił mnie na placu zabaw chłopak niemiec-turek który przyjechał na dwa tygodnie do brata który ożenił się z polką. I stałam sobie z nim i gadałam przez prawie godzinę po angielsku. Fajne ćwiczenie. Z każdą minutą człowiek coraz pewniej się czuje, he he.
Chcemy sprzedać klinikę więc chodzę dokończyć sobie szczękę dopóki mam za darmo ;-)

Chudnę sobie powoli - już mam 4 kg mniej. W Szklarskiej troszkę znowu przybrałam :zawstydzona/y: Co do brzuszków - zaliczam właśnie drugi szczyt. Robię różnie czasem 100-200, czasem 500 przez cały dzień po parę setek a czasem tylko 50 brzuszków. Dziś zrobiłam tylko 30 dla przyzwoitości, bo byłam zajęta cały dzień.

Buziaki!
 
Dzień dobry....ja wczoraj miałam babską posiadówkę wśród lublinianek..a Julcia miała dzisiaj litość dla mamusi i pospała do ........9!!!!!!!!!!!!!!!!!!kochana córeczka...
yes2.gif
yes2.gif
bo tak wstaje 6-7:blink:
my już po śniadanku szykujemy się powolutku do spa...na rodzinne plusanie...

Ania koniecznie sformatuj kartę...my też mieliśmy taka przygodę na wakacjach, na szczęście P jakimś tam programem odzyskał zdjęcia bo my ich nie zgraliśmy a z dnia na dzień straciliśmy wszystkie z karty....i też na aparacie otwierały nam się jakieś mega stare...

Myszqa gratulacje szczytów...a dlaczego chcecie sprzedać klinikę...

zdróweczka dla wszystkich chorowitków...


milej soboty..
 
Siemka kobietki:)

Oj widać, ze Cosik sie ruszyło na forum:)
My oczywiście standardowO od kilku dni po 6 pobudka, ale zaczynam sie przyzwyczajać...

Reniu a dlaczego Kanada nie wypalila to juz pewne???
No i zazdroszcze temperaturki, chociaż tutaj tylko dzisiaj ma być 4 stopnie i od jutra juz średnio około 12 i wzwyż.... No i słoneczko:)

Madziu życzymy udanego relaksu i zazdroszcze babskiego wypadu....

Myszko gratuluje szczytów super:) jejku a co do angielskiego jak ja bym chciała mówić tak automatycznie, a nie najpierw myśleć potem mówić...


Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i życzę udanego weekendu:)
 
my już po spa - zrelaksowani, wypluskani i wymasowani
wink2.gif
..ach tego mi trzeba było....
i po obiadku
yes2.gif


renia pytałaś o nasze plany...ja już jestem gotowa:-D:-D:-Dale wolałabym żeby mój P był z nami a nie on tam a my tutaj...więc zobaczymy co życie pokaże

myszqa aha:-) to powodzenia w sprzedaży...
 
reklama
My po zakupach, dzisiaj na obiadek wymyśliłam baraninke po pakistańsku:szok::-D, zobaczymy jak wyjdzie.

Kana nam Kanada nie wyszła bo pracodawca w ofercie pracy dał za małą stawke na godzine i Uzrąd pracy nie wydał zgody, niby to jest u adwokata ale ja już w to nie wierze. Pogodziłam się z tym że nie będe mogła przyjechać do Polski, cieszę się że teraz moge z babcią porozmawiać przez skype. Zostało nam tutaj układać sobie życie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry