reklama

Grudniowe mamusie 2008

Dobry wieczór.

W końcu mam chwilkę, aby do Was napisać, bo z reguły starcza mi czasu tylko,żeby coś przeczytać :zawstydzona/y: Nie wiem jak to będzie, jak pójdę do pracy. Czasami mam ochotę zasnąć i obudzić się za kilka miesięcy, jak już to wszystko się uspokoi. W jednym czasie zaczęłam studia, pracę i remont mieszkania-nie życzę tego najgorszemu wrogowi :-(
Są takie dni,że nie wiem, jak się nazywam i co jadłam ostatnio. Mówię Wam, ciekawie...

reniu-bardzo mi przykro. Podziwiam Cię, bo to strasznie trudne tak sobie układać życie bez możliwości odwiedzenia najbliższych. Przytulam mocno :*

Myszqo-życzę Ci, aby udało się sprzedać za duuuuużo kasiory :-D
 
reklama
dzięki vive, muszę Ci się przyznać że to jest bardzo trudne, czasami przydałby się ktoś blisko nas, żeby można było spokojnie do kina iść, teraz chodzimy w trójkę na jakieś rodzinne filmy lub bajki :-D:-D
 
Vive kochana trzymam kciuki,żeby wszystko ułożyło sie dobrze:) no podziwiam za wytrwałość :) chociaż ogólnie ja lubię mieć duZo na głowie, wtedy czuje ze żyje, w biegu... Ale to może dlatego, ze przez ostatnie trzy lata siedzie tylko w domu i troszkę to moje życie sie i mnie ograniczylo....:)

Madziu, ale Wam dobrze... Jaaaaaaa.... No to teraz czekamy na zdjateczko tescika:)

Reniu kochana przykro mi rownież, ze nadal będziesz daleko od rodziny, wiem dokładnie jakie to ciężkie, z ta różnica, ze mam obok siebie chociaż mamę.... Ale ona jedzie w cZerwcu na 3 miesiące do Polski to bede sama jak palec.... Trzymam kciuki, zebu wszystko bylo dobrze:* naprAwde:*

My tez zyjemy z dnia na dzien, a czlowiek tez nie wie co ma robic.... Mariczka nie może iść tutaj póki co do szkoły, co znowu ogranicza mnie i czasem mam ochotę sie po prostu spakować i wracac do domu.... Do siebie....

Ok nie smece.... Buziaczkuje za to mOcno Wszystkie grudnioweczki:*
 
Witam się z kawką, Madzienka rogaliki przepyszne!!!:-D:-D

U nas ma być dzisiaj 18 stopni, więc pewnie pojedziemy na wycieczkę z Victorką, może jej ukochane koniki już będą.
 
My po spacerku, piekna pogoda jest dzisiaj, dużo ludzi w parku , Victoria bardzo się wybawiła, myślałam że zaśnie w aucie ale niestety twarda sztuka z niej i cały czas gania. Szkoda że jeszcze koników nie było, zobaczymy za tydzień;-)
 
reklama
Ja też się witam:-)

A mam takiego lenia,że aż wstyd sie przyznać...:zawstydzona/y:

Na szczęście nie muszę nic robić,mam posprzątane,ugotowane:-p

A pogoda paskudna.Okropna,wstrętna i do kitu bleeee:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry