Madzienka, pwa - gratuluję udanych wizyt i USG, no i córuniek!!
pytia - no właśnie, moja małą też tak ustawiona, trochę mnie to martwi, bo pierwsza córunia już w 20 tyg była w pozycji startowej. Najgorsze jest to, że ostatnio bardzo się tam kotłuje małą i macica mnie okropnie boli, a wiązadła poprostu rwą niemiłosiernie....
No i mam zagwostkę - dzidzia mi naprawdę świruje, spać nie mogę, bo tak mnie wszystko boli, nawet jak uda mi się zasnąć to po 15-20 min budzi mnie ból wiązadeł, albo obolała macica, nie mogę się ruszać dosłownie... (jedyna możliwoć to spanie na plecach - wtedy pośpię nawet godzinę, ale przeciez teraz nam nie wolno...) wczoraj od 1 do 2:30 biegałam po mieszkaniu i ćwiczenia jakieś robiłam, bo tak mi się mała prężyła i wypinała, że nie mogłam wysiedzieć, zastanawiam się, czy ona próbuje zmienić pozycję, a jej nie wychodzi, czy ma mało miejsca i to jej przeszkadza, więc się poprostu rozpycha okrutnie.... nie wiem juz co myśleć...