reklama

Grudniowe mamusie 2008

witajcie mamuśki :-)
Mam do Was pytanko, czy ma któraś z Was tipsy żelowe lub pożelowane swoje paznokcie? Bo zastanawiam się czy trzeba będzie z tej przyjemności zrezygnować czy tylko zrobić krótsze? Mam już około 4 lat i nie wyobrazam sobie teraz swoich normalnych, malutkich, połamanych paznokci. :crazy:
ja też przez długi czas, bo prawie 3 lata miałam pożelowane pazurki, jednak jak zmieniłam lekarza to kazał mi on je zdjąć do porodu, bo w trakcie porodu obserwują płytkę paznokcia, czy nie sinieje,
poza tym jak pomyślałam sobie że przecież odnowa trawa prawie 2 godziny, to wole ten czas na początku, (dopóki nie wrócę do pracy) poświęcić mojemu maleństwu :tak:

 
reklama
Dzien dobry.

Do lekarza idziemy na 11.00 ale juz wiem ze to zadna ospa itd. bo ma mniejsze niz wczoraj i nie wyszly inne za to rano jak go zobaczylam to sie przestraszylam:no: mial to "ugryzienie" jedno pod oczkiem, dzis sie obudzil z tak spuchnietym okiem ze ledwo otwiera, ma takie limo ze szok!!! poza tym kaszle takze idziemy do lekarza.
A ja obudzilam sie i myslalam ze nie wyrobie na ból gardla, psiknelam sobie tamtum verde i wypilam goraca herbate z cytryna i narazie tak nie boli ale rano nie moglam nic przelknac.:no:

Daj znać zaraz jak wrócicie co lekarz Wam powiedział na te "dziwne" objawy, a tymczasem trzymam kciukaski, żeby wszystko było ok.:tak:
 
a i mam do was jeszcze pytanko,
macie tak czasami że jest wam jakoś słabo i duszno, tak jakby brakowało wam powietrza:confused: ja wczoraj miałam coś takiego pierwszy raz i z tego co czytałam to chyba normalne na tym etapie ciąży


 
witam z ranka!
coś mi się wydaje że zaczeło sie chorowanie,mój syn wczoraj miał potworną gorączkę i chrypkę ale dziś już lepiej się czuje i poszedł do szkoły kurcze mósimy uważać żeby nas nie dopadło,wspułczuję wam dziewczynki te które chorują.
ja miałam paznokcie żelowe i niestety mósiałam je zciągnąć zaraz jak zaszłam w ciążę bo zaczeły się same odkejać(to chyba przez hormony) terza mam piękne długie paznokcie (własne) mam nadzieję że po porodzie też tak będzie.
u nas dzisiaj pada deszcz, trochę ponuro ale samopoczucie lepsze.
wiecie co ja teraz schudłam 1,5 kg to chyba nie dobrze co nie, myślę że to przez wstawanie o wiele wcześniej i więcej obowiązków przedtem pół dnia leżałam i nic nie robiłam a teraz dwa razy lecę do szkoły(zaprowadzić młodego a potem go odebrać) no i nie mam czasu na obżeranie się.
 
Ale jestem niedobra :zawstydzona/y: zapomniałam się przywitać:-p:laugh2:
Dzieńdoberek Poniedziałkowo;-) u Nas dziś chłodno, ponuro i pada :wściekła/y:, nie znosze takiej pogody:no:. bo co tu robić w taką pogodę...:confused:
Oooo, przypomniało mi się, któraś z Was wczoraj podała fajną stronkę (książkę) pt. "język niemowlęcia" całkiem ciekawie się zapowiada:tak:, wczoraj pochłonęłam kilkanaście stron, no a dziś zważając na tą brzydką pogodę będę ją czytać dalej:tak::tak:
 
Witam wszystkie mamuski z rana.....

Przepraszam,ze ostatnio tak żadko tutaj zaglądam,ale mam taka bieganine z tą moja obrona, ze nie mam nawet czasu zajrzeć....tylko jeżdże Gdańsk, Elbląg Tczew.....masakra....
Ale obiecuje ,ze to się poprawi :-)

No a tak poza tym to witam wszystkie mamuśki nowe i zycze wszystkim ciężarówkom miłego dnia:-)
 
Hej mamuśki:-)!!!!!!


a i mam do was jeszcze pytanko,
macie tak czasami że jest wam jakoś słabo i duszno, tak jakby brakowało wam powietrza:confused: ja wczoraj miałam coś takiego pierwszy raz i z tego co czytałam to chyba normalne na tym etapie ciąży

ja tez tak mam czasami, zwłaszcza duszności a z tym brakiem powietrza to ponoć jest jakiś ucisk chyba na tchawice o ile się nie mylę:tak:


Cyprysiowa koniecznie daj znać co z synkiem i przy okazji sama uważaj na siebie, aby się nie zarazić, powodzenia i szybkiego powrotu do zdrówka dla synusia;-)

Zozakoza - Ty również dbaj o siebie teraz podwójnie jak wirusik panuje w domku:) no i rowneż dużo zdróweczka dla synka:):)
 
Ostatnia edycja:
wrocilismy. Mały ma alergie po jakis ugryzieniach czyli to samo co 2 lata temu. Dostalismy zyrtek i do smarowania altacet w zelu zeby zeszla ta opuchlizna z oczka.
Co do kaszelku to oskrzelka na szczescie czyste, zwykle zaziebienie, pije flegamine dla dzieci :tak:
 
Hey:-)


Sawka to normalne , że Ci słabo i masz duszności bo macica się podnosi i naciska na przeponę nie na tchawicę;-):-p

A my dzisiaj na 19.15 jedziemy na pierwsza lekcję w Szkole Rodzenia:-)
Zobaczymy jak będzie ale już się doczekac nie mogę .

Za 11 tyg. moja Mała już powinna być na Świecie hurrra:-)

A ja mam wizytę w Środę u swojego lekarza wtedy sprawdzimy wyniki ale nie podoba mi się to , że po nocy nie zeszła mi całkowicie opuchlizna z nóg:dry:



Pozdrawiam:-)
 
reklama
Witajcie

Cyprysiowa biedny ten Twój synek, pewnie go męczy to uczulenie :-(.

A ja dzisiaj rano przy śniadaniu poparzyłam się w brzuch, z gwizdka od czajnika "siknęła" mi woda gorąca. Mam takie malutkie czerwone plamki. Strasznie sie przestraszyłam, i jeszcze na dodatek w tym miejscu gdzie mały cały czas lezy. Mam nadzieje, że nic się nie stało. Już sniadania nie zjadłam tylko ryczałam cały czas, mam czarne mysli i z tych całych nerwów jest mi słabo :no:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry