reklama

Grudniowe mamusie 2008

Cyprysiowa - cieszę się, że Cypi jednak dobrze się miewa, oby szybko mu przeszło. A ty dbaj o siebie!!

Sawka - wydaje mi się, że spadek wagi jest niepokojący, co innego gdy stoi w miejscu, to może się zdażyć jeśli zmieniłaś tryb dnia, ale zapytaj lekarza...
Co do paznokci, to nawet z najcenniejszych bym zrezygnowała, tu chodzi o weryfikację stanu kobiety podczas porodu - to nie żarty, tylko zdrowie dziecka i matki, nie ma co ryzykować. Po porodzie można znowu założyć iluzik, wiem, że fajie wyglądają i łatwo się przyzwyczaić, ale to nie jest najważniejsze teraz... przynajmniej dla mnie...

Agaciu - nic maleństwu napewno się nie stało, a ty posmaruj sobie brzusio Argosulfanem, albo obłuż przekrojonymi listkami aloesu (miąższem do skóry), jak masz w domku. Nic się nie martw i zjedz śniadanko, bo dostaniesz kopa od dzidzi!!
 
reklama
Cześć wszystkim w poniedziałek

Ja dzisiaj mam badanie krwi na cukier i na przeciwciała bo mam z moim M konflikt - zobaczymy czy ta glukoza taka straszna;-).

Miłego poniedziałku życzę wszystkim grudnioweczką.
 
Sawka - wydaje mi się, że spadek wagi jest niepokojący, co innego gdy stoi w miejscu, to może się zdażyć jeśli zmieniłaś tryb dnia, ale zapytaj lekarza...
kochanie to nie ja schudłam;-):-D, choc przy tej diecie na której musze teraz byc ze względu na za wysoki cukier jest duze prawdopodobieństwo że moge schudnąć, dostałam nawet prykaz od lekarza diabetyka żeby ważyć sie codziennie i starać sie nie chudnąć (jakbym miala na to wpływ...)
 
Hej dziewczynki

Ale pogoda u nas do bani, a razem z nią mój humor. Wszystko mnie dzisiaj irytuje, buuuu.
Muszę w końcu też na tą glukozę dotrzeć, bo półtorej tygodnia zleciało, a ja się nie mogę zmobilizować.
 
Ja się cieszę , że pogoda wreszcie się zrobiła lżejsza bo upały bardzo mnie męczyły. Ale przyznam , że dzisiaj też mam jakiś dziwny humor nawet nie potrafię go określić. Myślę sobie , że jak urodze to na reszcie coś będę robić i będę miała zajęcie bo teraz siedzę w domciu i przed zajściem w ciążę już nie pracowałam.A hormony dają mi się we znaki i czasami są odpowiedzialne za zły humor i złe samopoczucie .
 
Witajcie Grudnióweczki.
Ja się cieszę , że pogoda wreszcie się zrobiła lżejsza bo upały bardzo mnie męczyły. Ale przyznam , że dzisiaj też mam jakiś dziwny humor nawet nie potrafię go określić. Myślę sobie , że jak urodze to na reszcie coś będę robić i będę miała zajęcie bo teraz siedzę w domciu i przed zajściem w ciążę już nie pracowałam.A hormony dają mi się we znaki i czasami są odpowiedzialne za zły humor i złe samopoczucie .
Widzę, ze nie tylko ja mam zrąbany humor:-(
Jestem tak podminowana, że wszystkich dookoła bym pozabijała. Na wszystko brakuje mi czasu, jestem zmęczona, niewyspana i wogóle chyba załapię deprechę. A jak pomyślę, co bedzie po urodzeniu, to dołuję się jeszcze bardziej, bo już teraz brak czasu, a co będzie później.
Marzycielko, ciesz się wolnym czasem póki możesz. :tak:
Dzisiaj miałam taki sajgon w pracy, ze jak wróciłam do domu, to już mi się nic nie chciało, pogoniłam chłopaków na dwór, poryczałam sobie i zasnęłam, niestety chandra nie przeszła, może jutro będzie lepiej.
 
widzę, ze nie jestem sama... tez mam ciężki dzionek za sobą, chodzę i płaczę bez powodu po kątach:sorry2: i nic nie zmienia się na lepsze... zaglądam tu do Was, aby się pocieszyć ..
Może rzeczywiście trzeba to "przespać" i jutro będzie lepiej, czego sobie i Wam życzę z całego serca :tak:(ja już sama nie mogę ze sobą wytrzymać- dobrze, że mój Misiek póżniej dziś wraca nie będzie musiał mnie znosić;-))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry