reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
hej !!!

oj ale mam zaległości :zawstydzona/y:

no a nam zajebiście rozpoczoł sie tydzień .....
w sobote pojechaliśmy na dwa dni do Wisły a Liwia tam dawałą czadu ale to jeszcze nic w niedziele dostała takiego kataru, że szok ! do tego teściom jakiś narwaniec wpakował sie w bok i drzwi skasowane no a tu trzeba na urlop czymś jechać który mają opłacony od dzisiaj ! No i tak w końcu po latatniu pojechali dzis tym autem do Zakopanego bo drzwi sie zamykają i tylko wgniecione i odarte ale nerwy, ale za to Liwia gorączka i juz dzis do przedszkola nie poszła :wściekła/y: No i teraz młyn bo tu w zakładzie kupe roboty a tu z Liwią w domu :baffled: mam nadzieje że jej szybko przejdzie bo bedzie ciężko pogodzić to wszystko ! Ale jak sie sra to wszystko naraz !!!

poczytam troche co u Was !!!!
 
justyna no to faktycznie nieciekawie masz....ale twarda babka jesteś to dasz rade....

ja dziś trochę podekscytowana bo u Nas derby....i na balkonie słychać jak kibice wariują....hehe...a z drugiej strony troche nerwowa bo mój jeszcze w pracy i bedzie wracał z Gdańska akurat jak się mecz skończy...a znając kibiców Arki i Lechii napewno bedzie niebezpiecznie...:-(
 
zozakoza - spadek wagi jest niepokojący, koniecznie skonsultuj to z lekarzem.

sawka - faktycznie, sorki

Ewushka - moja córa ma dwa znamiona, a ani razu się nie oparzyłam... Myślę, że to głupie zabobony i straszenie ciężarnych.

Justyna - mam nadzieję, że fatum szybko was opuści, nie zazdroszczę nerwówki!

A my dziś też dzień na wariackich papierach - rano sprzątanie, bo wczoraj mieliśmy lenia, potem była u nas health visitor na wizycie środowiskowej u Misi, tysiąc pytań i same medyczne pierdoły, Miśka urządziłą histerię na wejściu, ale potem pokazała jaka jest słodka i szczwana, babka super i w efekcie zachwycona Misią, wypytaliśmy ją o szkołę i jeszcze popołudniu zapisaliśmy Miśkę (pójdzie dopiero za rok, ale już teraz trzeba zapisywać), Miśka trafiłą na przerwę i poleciała z dzieciakami na boisko, 20 min jej nie było, po czym przyprowadziły ją dziewczynki, bo się rymsła i płakała, jak ją zabieraliśmy to wpadła w spazma, że ona nie chce do domu, chce do szkoły, hehehe, teraz tylko o tym gada. A dzieci strasznie przyjazne, normalnie po 2 min na boisku Misia miała już całą gromadkę opiekunek i wszystkie pytały jak się nazywa i w co chce się bawić, a Miśka tylko "Yes, yes!" hehehe, mieliśmy ubaw. Jedna dziewczynka podeszłą do nas jak odchodziliśmy z taką smutną minką i pyta, czy Misia może zostać... strasznie słodka, a z kolei inna mnie dorwała i pyta, czy Misia jest pierwszy dzień, ja mówię, że jeszcze nie chodzi do szkoły, a ona, pyta "Aha tyko się rozgląda?" A ja mówię, że tak, a ona "Aha. Bo to bardzo fajna szkoła jest!" hehehe, strasznie rezolutna dziewuszka. Ogólnie fajnie bardzo, super wrażenia ze szkoły, mam nadzieję, że się Misia dostanie, teraz czekamy na decyzję ze szkoły.
 
Yoka ja też dostaję z ZUSu mniej pieniędzy niż na umowie...Bo nie dość,ze zabierają te składki na ZUS to jeszcze do tego ZUS zabiera 180 zł podatku.Pięknie.

nawet mi o zusie nie mówcie ! bo z tego co sie dowiedziałam to ja będąc na l4 dostane nie wiecej niz 560zł przy dobrych wiatrach :-( a to dlatego ze w/g zusu osobom prowadzącym prywatną formę jedyne co sie należy to w zębach co miesiąc haracz im nosić ! normalnie paranoja ! mi, jako ze mąż nie moze mnie zatrudnic jako pracownika tylko jako osobe współpracującą, nie nalezy w sumie nic ! super nie !!!???


zaraz też pójde spać !! od kilku dni chodzę taka zmęcozna i śpiąca !!
mam nadzieje ze moja Liwuśka dojdzie jutro do siebie !!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry