reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hej kobitki:-)
Widzę,że humory dziś nie dopisują....ale nie martwcie się...jutro będzie lepiej...
Ja dzisiaj po raz kolejny byłam u dentysty i po raz trzeci miałam zatruwanego tego samego zęba....nie wiadomo dlaczego ząb nie chce się zatruć...nie dość że za każdym razem jak mi wierci to ból jest okropny to jeszcze nie chce się cholernik zatruć....boli mnie do tej pory a ja się męczę bo nie chce brać środków przeciwbólowych...gotuję zupkę kalafiorkową może jak zjem miseczkę to mi przejdzie...jak któraś ma ochote to zapraszam...haha..:-)
marzycielko nie martw się chandrą to zdarza się każdemu...i niekoniecznie ciąża musi być przyczyną...mam nadzieję że szybciutko Ci minie...:-)
Nie wiem czy opuchlizna o której pisałaś to typowa w ciąży czy spowodowana czymś dodatkowo...ja mam spuchnięte całe kostkii od kilku dni nie schodzi...ale nie dokucza mi to specjalnie więc się nie przejmuję...:-)
Daj koniecznie znać jak po pierwszej wizycie w szkółce...:-)
cyprysiowa cieszę się,że to tylko uczulenie na ugryzienia...mam nadzieję że nie groźne...a Ty sie kuruj kochana...:-)
Agacia nie martw się...ja odkąd jestem w ciąży poparzyłam się już kilka razy...brzuszek też raz mi się zdażyło...na szczęście to powierzchowne oparzenia i napewno nie grożą maleństwu...główka do góry...:-)
sawka ja duszności mam juz od dawna...u mnie dodatkowo są spotęgowane wadą serca,ale mdlałam już od czwartego m-ca ciąży i jakoś nauczyłam się z tym żyć....jeśli wyniki masz w normie to poprostu musisz uważać na siebie i odpoczywać ile sie da...:-)
 
reklama
Czesc kobietki:))

Ja wlasnie wrocilam ze szpitala z wizyty. A teraz krotka relacja:-):
przytylam przez ostatni miesiac 3 kg dodatkowo, sama niw qiwm czy to duzo czy normalnie??
Poza tym po 3 godzinach czekania zobaczylam sie wreszcie z doktorem, zmierzyli mi brzuch ...mam 25 (mierza to jakos spod wzgorka lonowego do mostka ) :tak: . I co najciekawsze dzisiaj dowiedzialam sie ze bede miala glukoze , wiec ja mowie e mi nikt nie mowil na ostatniej wizycie i jadlam a oni mi n to :"to niewazne, nie ma nic wspolnego z badaniem ". Co kraj to obyczaj , co lekarz to zwyczaje. Takze nie mialam wielkiego wyboru i odczyt byl po godzinie .
aha , i na koniec jak juz wrocilam do domu to zwymiotowalam caly stres i ten czas poza domem z dzieckiem "na reku " jednoczesnie :-D
 
yoka......ja jak bylam z Victoria w ciazy , to pamietam jak dzis ze podczas smazenia plackow ziemniaczanych:happy: rozgrzany olej prysna mi na brzuch. Zrobila sie ranka poparzeniowa (malutka, przypominala pieprzyk ). Raz gdy wspomnialam o tym pewnej dziewczynie, powiedziala mi ze mala moze miec znamie . Ja sie zasmialam , poniewaz jestem ostatnia osoba ktora wierzy w przesady. Ale wiecie co???? Mala urodzila sie .........i miala znamie na nozce. Teraz nie wiem juz co myslec , czy to faktycznie te oparzenie czy kolosalny zbieg okolicznosci !!!!
 
I ja mam depreche i to od jakiegos czasu. Leże w łóżku do 12.00 jak wstane to i tak dalej leze przed tv, nie mam ochoty sie z nikim spotykać, nie mam sily sie bawic z cyprianem ehhh...

Na dodatek czuje sie okropnie, powoli mam dosyc juz ciazy, juz chcialabym grudzien. Boli mnie strasznie kosc łonowa, nie moge sie ruszać, nie ma mowy o szybkim wstaniu z lozka... pomalutku najpierw jedna nogA na podloge, pomalu druga...tak boli strasznie!!! Na dodatek jest mi strasznie duszno, jest mi mega ciężko... na spacery nie chodze bo jak przejde kawalek do sklepu to umieram z bólu pleców i nog:baffled: i do tego przytylam juz 14 kilo choc jem tylko sniadania, obiady i kolacje i w miedzy czasie ewentualnie owoc lub galaretke:angry:

To ponarzekalam...
Z milszych rzeczy:
Dostalam od mężusia dzis mega bukiet róż - Urodzinkowy :zawstydzona/y:

A jutro moj maz ma egzamin na prawko, pewnie i tak nie zda bo tak oblewaja ze nie ma szans zeby zdac i to za pierwszym razem. A tak bym chciala zeby zdał bo bym sobie juz dupke autkiem wozila...
 
Cyprysiowa musisz wierzyć w mężulka:-) i troszkę liczyć na szczęście:-)
Ja zdałam prawko za pierwszym razem i wiem, ze była to również zasługa egzaminatora który był normalnym człowiekiem :tak:

Mi też się nic nie chce. Wstaje rano robie mężusiowi śniadanko, on wychodzi do pracy a ja się kładę do łóżka. Koło 13 przenoszę się do dużego pokoju na kanapę do telewizora. I dopiero koło 15 się zaczynam powoli rozkręcać bo muszę zrobić obiad. Po obiedzie znowu łóżko, czasami komputer ale coraz mniej wygodnie mi siedzieć przed kompem. A leżeć z laptopem na brzuszku - to też nie bardzo.
 
:-)CYPRYSIOWA wszystkiego najlepszego w dniu urodzinek;-)dużo, dużo zdrówka, spełnienia marzeń i wspaniałego humorku na co dzień:tak:!!!!!!!!!! Powodzenia na jutrzejszym egzaminie dla mężunia;-)
 
Ostatnia edycja:
Yoka dzieki za pocieszenie, mam nadzieję ze wszystko bedzie dobrze.

chyba wszystkie mamy dziwne nastroje teraz, jesień :-( temu sprzyja. Ja nawet po katach płacze z byle czego :-(.

Cyprysiowa wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i tego czego sama byś sobie życzyła :-)
 
yoka......ja jak bylam z Victoria w ciazy , to pamietam jak dzis ze podczas smazenia plackow ziemniaczanych:happy: rozgrzany olej prysna mi na brzuch. Zrobila sie ranka poparzeniowa (malutka, przypominala pieprzyk ). Raz gdy wspomnialam o tym pewnej dziewczynie, powiedziala mi ze mala moze miec znamie . Ja sie zasmialam , poniewaz jestem ostatnia osoba ktora wierzy w przesady. Ale wiecie co???? Mala urodzila sie .........i miala znamie na nozce. Teraz nie wiem juz co myslec , czy to faktycznie te oparzenie czy kolosalny zbieg okolicznosci !!!!

Ja nie wierze w takie głupoty....zabobony i tyle.....zresztą mówi się że znamię będzie w tym miejscu gdzie poparzenie....tak samo mówią o tym jak się w ciąży przestraszysz i dotkniesz ręką w tym czasie to też dziecko będzie miało znamię....głupoty i tyle....a u Ciebie to napewno zbieg okoliczności...nie dajmy się zwariować...:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry