reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witam Was wtorkowo

Ja ciągle bez humoru myslami jestem z moimi rodzicami,martwie sie strasznie.

Pocieszylam sie tylko po przeczytaniu waszych postów ze nie mam takich strasznych bóli. Owszem mecze sie szybko ale w miare sie wysypiam i tylko ta zgaga od czasu do czasu...

Cyprysiowa najlepsze zyczenia:-)

Co do tych znamion to mnie wystraszyl niepelnosprawny chlopiec i zlapalam sie za brzuch a poparzenia to moja specjalnosc wlasnie goi mi sie 2cm kreska na przedramieniu ale nie przywiazuje wagi do tych rzeczy- wyluzujmy nie dajmy sie zwariowac. A swoja droga jaki ktos mial w tym cel ze tyle glupot jest nawymyslanych dot. ciazy:confused::confused::confused:
 
Yoka ja tez tak mam z tym sprzataniem:tak: jeszcze dobrze nie zaczne a juz jestem zmęczona i muszę odpoczywać:-D, teraz w sobotę jak biorę sie za porzadki to sprzatam prawie cały dzień :tak:
 
witam!!!
u mnie nuda,pogoda słoneczna ale na szczęście nie jest gorąco,ja mam na obiad lasagne i nie mogę się już doczekać aż się zrobi.
ja wczoraj poślizgnełam się na mokrej podłodze i prawie szpagat zrobiłam ,do dziś nie mogę się ruszać cała pipka mnie boli,trochę się wystraszyłam czy coś małemu się nie stało ale chyba wszystko ok bo rusza sie jak zwykle. ale niezdara jestem
 
ach kupiłam magazyn "Dziecko" nr.10 i w nim znalazłam artykuł pt. "Czasem cięcie to przegięcie"...

zacytuje mniej więcej fragment
..."Razem z Fundacją Rodzić po Ludzku prowadzimy akcję, której celem jest zwiększenie świadomości kobiet dotyczącej nacinania krocza....wasze listy potwierdzają, że nacinania można uniknąć, a rutyna może przynieść wiele szkody."

wczoraj rozmawiałam na ten temat z mamą. Moja mama rodziła 3 razy, ostatnim razem rodziła mojego młodszego brata i potwierdziła że miała znajomą położną której się słuchała a ona pomogła jej tak urodzić że nie miała problemy z nacięciem... może warto o tym poklikać... może doświadczone mamy coś nam doradziły...
 
Witajcie:-D

Cyprysiowa mam nadzieje, że jeszcze zdążę z życzeniami wszystkiego najlepszego:biggrin2:
Trzymam kciuki za twojego męża, żeby wszystko mu dobrze poszło. W Pń faceci najczęściej teorię oblewają, twój zdał, więc na pewno wszystko będzie dobrze.

Marzycielko jesli jeszcze w szkole powiedzą ci o jakichś ciekawych rzeczach to zaraz napisz. Ten seks 3 razy dziennie bardzo mi się spodobał:-).

W kwestii zabobonów to ja nie wierzę i uważam, że to brednie, jak dla mnie w kwestii wystraszenia się, czy poparzenia i znamion nie ma żadnej logiki.
A medycyna jest tak rozwinięta, że jeśli dziecko ma szpecące znamię to zawsze można usunąć.


Paw mam koleżankę która będzie położną, i w dużym uogólnieniu. Pierworódkom rzadko udaje się urodzić bez nacinania, a pęknięcia bardzo często idą w kierunku odbytu...
Żeby urodzić bez nacinania trzeba się na to przygotowywać odpowiednimi masażami i ćwiczeniami. Podobno mało która rodząca robiła coś w tej kwestii.
Zaznaczam, że to nie moja opinia!
Choć muszę przyznać, że ja oprócz regularnych ćwiczeń kegli nic innego nie robię:zawstydzona/y:


Dziewczyny zaczynam panikować:-( Obawiam się, że poczta zgubiła l4 wysłane do pracodawcy... A lekarz drugiego mi nie wystawi. Nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji:baffled:
 
Co do nacinania krocza, o bardzo chciałabym mieć taka położną, która nacięła by krocze w ostateczności, kiedy widziała by że jak mnie nie natnie to pęknę. Sama nie wiem czy to możliwe taka obserwacja bo się na tym nie znam, ale chciałabym mieć taką możliwość. Kurcze natura jakoś to musiała urządzić, kiedyś się nie nacinało i ludzkość jakoś przetrwała. Pozdrawiam Was :-)
 
Dziewczyny zaczynam panikować:-( Obawiam się, że poczta zgubiła l4 wysłane do pracodawcy... A lekarz drugiego mi nie wystawi. Nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji:baffled:

Zapominajko idz do lekarza który wystawił ci to zagubione zwolnienie L4 i poproś o sporządzenie wypisu z kopii tego zwolnienia, na twój wniosek lekarz ma obowiązek wystawić ci taki wypis (niech pamieta tylko przy odpisie zwolnienia-ksero nie może być widoczny symbol choroby)
 
reklama
Zapominajko idz do lekarza który wystawił ci to zagubione zwolnienie L4 i poproś o sporządzenie wypisu z kopii tego zwolnienia, na twój wniosek lekarz ma obowiązek wystawić ci taki wypis (niech pamieta tylko przy odpisie zwolnienia-ksero nie może być widoczny symbol choroby)

No własnie dzisiaj ksero będę miała.
Wiem, że to pewnie debilne pytanie, ale dlaczego nie może być widoczny symbol choroby?
I czy ksero jest równoznaczne z odpisem, czy jeszcze coś trzeba?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry