reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hej YOKA28,wyluzuj kobito:tak:.To,że którejś z Nas(m.in. mnie:tak:) zrodziło sie takie pytanie w głowie nie znaczy,ze ma za nic bezpieczeństwo dziecka.Po prostu ja osobiscie nigdy nie widziałam dzieci wynoszonych ze szpitala w fotelikach. Poza tym te "przystosowane" gondole-zastanawiam się,jak może byc dozwolone ich sosowanie,skoro nie działaja tak,jak foteliki?:confused:.Przeciez one są tylko montowane do siedzenia,a w środu nie mają żadnych pasów bezpieczeństwa-czyli dziecko w nim "lata":confused:
 
reklama
Witam :-)
W Gdyni dzis pochmurno,ale nie pada....chyba wybiore sie na spacerek...

Muszę Wam powiedzieć,że jestem zszokowana postawa niektórych kobitek.....mam na myśli powrót ze szpitala bez fotelików:wściekła/y: chyba nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo narazicie swoje dzieci na niebezpieczeństwo....podejmowałyśmy już kiedyś temat fotelików samochodowych i kwestii ich kształtu i tego jak są wyprofilowane....jeśli chodzi o gondolę to taka gondola musi mieć specjalne pasy do mocowania w aucie....mogę powiedzieć,że współczuję niektórym z Was takiego podejścia to kwestii bezpieczeństwa własnych dzieci....:-(

Yoka wiem o tych pasach i nie pisze o niczym innym
 
Hej YOKA28,wyluzuj kobito:tak:.To,że którejś z Nas(m.in. mnie:tak:) zrodziło sie takie pytanie w głowie nie znaczy,ze ma za nic bezpieczeństwo dziecka.Po prostu ja osobiscie nigdy nie widziałam dzieci wynoszonych ze szpitala w fotelikach. Poza tym te "przystosowane" gondole-zastanawiam się,jak może byc dozwolone ich sosowanie,skoro nie działaja tak,jak foteliki?:confused:.Przeciez one są tylko montowane do siedzenia,a w środu nie mają żadnych pasów bezpieczeństwa-czyli dziecko w nim "lata":confused:
Właśnie dlatego napisałam o specjalnych pasach do gondoli...niestety nie wszystkie je mają.....a po drugie gondola nie jest alternatywą dla fotelika....:confused:
Moje zdanie w tej sprawie jest stanowcze....ale każdy postępuje wg własnych przekonań...nawet jeśli miałby się sugerować tym co robią bądź nie robią inni...
 
Semiko - może poprostu jesteś mistrzynią zręczności, hehehe.

Agawar - ja w Pl używałam Jelp.

Kokusia - my też tak kąpaliśmy małą, w małej ilości wody właśnie i ostrożnie.

sawka - ciesze sie, ze sie rozstaliscie w zgodzie, to wazne, a miesiąc szybko zleci, zobaczysz! Bedziemy cię zabawiać!

zapominajka - napisz koniecznie jak na wizycie!

Żyrafka - ja przewiozę dzidzię w gondoli zapiętej pasami. Dzidzia nie leży w niej luzem, jest zima, ma śpiworek, ma kombinezon, jest ciepło ubrana, a z góry ma taką zapinany jeszcze ochraniacz do gondoli ( u nas na zamek) - więc wg mnie nie ma jak latać.

Marzycielko, niektóre gondole są przystosowane do przewożenia samochodem, albo kupuje się specjalny zestaw do mocowania gondoli - Zestaw pasów do mocowania gondoli w samochodzie.: Sklep Internetowy Baby Fant , a dziecku jast napewno wygodniej jak leży, przynajmniej wg mnie. Poza tym jest mocno opatulone, nasza gondola ma taką nakładkę zapinaną na zamek, jakoś nie sądzę, żeby mogła dzidzia z niej wylecieć... Nie sądzę też, żebym wówczas ryzykowała jej zdrowiem, a napewno nie mam zamiaru kupować fotelika na jedną podróż, samochodu nie mamy, bo jest nam zbędny narazie, więc fotelik tym bardziej. Nie wiem dlaczego wg ciebie i Yoki powinnam się czuć jak zła matka, która nie dba o bezpieczeństwo dziecka.

Bliźniaki - mam nadzieję, że handra szybko minie, a z kąpielą to też tak potrafiłąm budzić Miśkę, hehehe.

zozakoza - to właśnie gencjany używałaś.

Madzienka, super, że udało się z tym grzejnikiem!! No i widze, że na nude nie narzekasz!!
 
Może i macie rację z tymi fotelikami, tylko ze 9 lat temu nie spotkałam w szpitalu żadnej matki, która odbierała dziecko w foteliku. wszystko idzie do przodu i za pare lat moze sie okazac, że te foteliki też nie sa takie dobre i ktos wymyśli coś innego. Myślę, że wszystko w granicach rozsadku i jak raz dziecko pojedzie na kolanach to nic się nie stanie.
 
Ja mamuski rozumiem powage sytuacji i to, ze bezpieczenstwo malństwa jest najwazniejsze....ale u mnie jest problem,bo koszt fotelika to nie jest raptem 50zł...i np jezeli my z miskiem nie mamy autka to taki fotelik nie bardzo bedzie nam potrzebny....i mam problem,bo nie bardzo wiem jak ja mam to rozwiazac....
 
bliźniaki gratuluję.....dla mnie to, że teraz dzieci są bezpieczniejsze podczas i jazdy i zderzenia niż 9 lat temu to wielki plus.....:confused:...dla mnie twoje podejście to tak jakbyś za każdym razem przechodząc z dzieckiem na czerwonym świetle miała pewność że jak przejdziesz kolejny raz to tez napewno nic się nie stanie....:confused:
Misiówka zestaw pasów o których wspomniałaś pasuje tylko do gondoli CHICCO.....a co z resztą ???
 
Ja tez nie mam auta....ale fotelik to dla mnie podstawa....ze szpitala będę wracać taxi....

kana a nie masz w swoim otoczeniu kogoś kto ma małe dziecko i mógłby Ci użyczyć takiego fotelika na jeden raz?:-)
 
Żyrafka - ja przewiozę dzidzię w gondoli zapiętej pasami. Dzidzia nie leży w niej luzem, jest zima, ma śpiworek, ma kombinezon, jest ciepło ubrana, a z góry ma taką zapinany jeszcze ochraniacz do gondoli ( u nas na zamek) - więc wg mnie nie ma jak latać.

Marzycielko, niektóre gondole są przystosowane do przewożenia samochodem, albo kupuje się specjalny zestaw do mocowania gondoli - Zestaw pasów do mocowania gondoli w samochodzie.: Sklep Internetowy Baby Fant , a dziecku jast napewno wygodniej jak leży, przynajmniej wg mnie. Poza tym jest mocno opatulone, nasza gondola ma taką nakładkę zapinaną na zamek, jakoś nie sądzę, żeby mogła dzidzia z niej wylecieć... Nie sądzę też, żebym wówczas ryzykowała jej zdrowiem, a napewno nie mam zamiaru kupować fotelika na jedną podróż, samochodu nie mamy, bo jest nam zbędny narazie, więc fotelik tym bardziej. Nie wiem dlaczego wg ciebie i Yoki powinnam się czuć jak zła matka, która nie dba o bezpieczeństwo dziecka.
!
Dokladnie!! Yoka, marzycielka niewiem czy mialyscie przyjemnosc widziec noworodka takiego 2 dniowego. Głowka lata na wszytskie strony, gibkie takie a w fotreliku ma plecy "skulone" zaokraglone, glowa lata... duzo lepiej mu naprwno na lezaco.
 
reklama
Po prostu zaskakujecie mnie i to nie pozytywnie:szok:

Dziecko siedzi tyłem do kierunku jazdy więc główka mu nie lata.
Cyprysiowa wysil się i przeczytaj ten artykuł , któri Wam wstawiłam.

Misiówka nigdzie nie napisałam , że uważam Ciebie za złą matkę.

Powiem tak róbcie jak chcecie to Wasze dzieci i Wasze szczęścia.
Życzę Wam spokojnego i bezpiecznego powrotu do domu ze szpitala i oby nikt nie musiał mówić " a nie mówiłam??"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry