reklama

Grudniowe mamusie 2008

Yoka - spoko, podobno dzidzia już zdąży przywyknąć w brzusiu do tego rytualnego dźwięku, hehehe, Misia spałą z nami długo i było ok, ale teraz się zdaża, że przychodzi do nas w nocy i mówi "Tata ciiiii!!" i idzie znowu do siebie, hehehe. Ja jestem bezlitosna - jak mi nie daje spać to go wyganiam na sofę, hehehe, u mnie jest jeden sposób muszę zasnąć pierwsza i musze być okropnie zmęczona, to się w nocy nie budzę, hihihi.
 
reklama
Yoka, myśle, ze Oliwci chrapanie tatusia nie będzie przeszkadzało. To my dorośli jesteśmy bardziej przeczuleni na punkcie hałasu w nocy, chociaz są dzieci przy których jak śpią, to trzeba chodzić na paluszkach, ale to chyba zależy od przyzwyczajenia dziecka. My przy chłopakach, jak spali, to odkurzaliśmy i nie przeszkadzało im to, do tej pory śpią jak zabici, a mi wszystko przeszkadza i muszę mieć cichutko, zeby zasnąć.

Lecę już do kąpieli i spać, bo jutro znów praca, a po pracy jeszcze zebranie w szkole i później do kosmetyczki.
Dobrej nocki Grudnióweczki
 
Yoka - spoko, podobno dzidzia już zdąży przywyknąć w brzusiu do tego rytualnego dźwięku, hehehe, Misia spałą z nami długo i było ok, ale teraz się zdaża, że przychodzi do nas w nocy i mówi "Tata ciiiii!!" i idzie znowu do siebie, hehehe. Ja jestem bezlitosna - jak mi nie daje spać to go wyganiam na sofę, hehehe, u mnie jest jeden sposób muszę zasnąć pierwsza i musze być okropnie zmęczona, to się w nocy nie budzę, hihihi.
Może masz rację...może mała zdąży się przyzwyczaić do tego przez 9 miechów....ja niestety nie pamiętam kiedy zasnęłam wcześniej od mojego Z....on przyklada głowę do poduszki i już go nie ma.....a budze się w nocy czasami nawet 7-8 razy na siusiu....:-)
 
Yoka, myśle, ze Oliwci chrapanie tatusia nie będzie przeszkadzało. To my dorośli jesteśmy bardziej przeczuleni na punkcie hałasu w nocy, chociaz są dzieci przy których jak śpią, to trzeba chodzić na paluszkach, ale to chyba zależy od przyzwyczajenia dziecka. My przy chłopakach, jak spali, to odkurzaliśmy i nie przeszkadzało im to, do tej pory śpią jak zabici, a mi wszystko przeszkadza i muszę mieć cichutko, zeby zasnąć.

Lecę już do kąpieli i spać, bo jutro znów praca, a po pracy jeszcze zebranie w szkole i później do kosmetyczki.
Dobrej nocki Grudnióweczki
No ja nie mam zamiaru przyzwyczajac Oliwki do całkowitej ciszy....bo wiem czym to grozi...moja chrześniaczka tak była chowana i doskonale wiem jak ciężko jest potem funkcjonować....:-)
 
Kochane, udało mi się przeczytać całodzienną Waszą "pisaninę", ale niestety już nie pamiętam, co komu chciałam napisać :-(

Cyprysiowa, u nas na zapchany nosek zawsze pomaga Otrivin w areozolu. Pewnie, że od razu nie będzie ulgi, ale zawsze jest troszkę lepiej. I koniecznie podłóż synkowi więcej poduszek pod głowę. Jak będzie miał główkę wyżej to nie będzie go tak "zalewało" i łatwiej będzie mu oddychać. Też niestety niedawno przechodziliśmy katar Huberta... Taka już pora roku... :-(

Dobrej nocki wszystkim.. Do juterka...
 
Cyprysiowa - polecam Eupchorbium, niezawodne i polecane przez wielu lekarzy jako najlepsze, nawet alergologów. Ja zawsze daję Misi Eupchorbium i naprzemiennie Tetrisal (sól fizjologiczna) co 2-3 godzinki, zawszę też czyszcze jej nos Fridą, bo jednak jej wydmuchiwanie jest dalekie od ideału, a to daje natychmiastowe efekty.
 
reklama
Czesc brzuchatki :)

Ja rowniez dolanczam, do grona tych schorowanych. Mam ogromny bol gardla, czuje go za kazdym razem gdy przelykam sline.Do tego doszly uszy-od gardla. Glowe to mi rozsadza na kawalki , szczegolnie w okolicy zatok przynosowych...no i katar. A najgorsze ze nie moge nic lyknac , zadnych lekarstw..buuuu.
Podczytuje was troszke ale i to mi juz sprawia problem:-( bo glowa boli:baffled:
Mam nadzieje ze w as takie dziadostwo nie dopadnie....bierzcie sobie profilaktycznie jakies naturalne witaminki:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry