reklama

Grudniowe mamusie 2008

o matko ile postów :szok: szalone baby :-D


Dziewczyny mam pytanie spotkałyście się z taką opinią żeby dziecka przez pierwsze dwa tygodnie nie kąpać tylko zwilżoną myjką obmywać, bo tutaj tak zalecają.

ja tez kiedys gdzies to słyszłąam ze to ma wpływ na naturlaną flore bakteryjną itp ! ale ja kąpałam Liwutka codziennie i teraz tez podstawa a jak była mała i w pieluche zrobiła grubszą sprawe to tez mycie było !!!

a co do kikutka to my nie stresowaliśmy sie nim pdczas kąpieli. owszem nie moczyło sie go ale i tak był mokry bo z brzuszka woda leciałą potem tylko do sucha sie wytarło i namaziało własnie gencjaną na spirytusie ! polecam ten secyfik bo szybko i skutecznie potraktował kikut a z brudzeniem nie bło problemu bo chowął sie kikut pod pieluszke !!



no i widze ze mój ulubiony temat był wałkowany :-D matko mnie za wariatke mają niketórzy bo fotelik to u mnie podstawa !!! jak jechaliśmy i Liwia okrutnie płakała to zjeżdzaliśmy na bok i wtedy brąłam ją na rece i jak sie uspokoiła to spowrotem do fotelika !!!
poza tym niezapomne min położnych jak przyszłam z fotelikiem :szok: głupie komentarze itp !! ale ja i tak wiedziałam swoje !!! a położna mi mówi a przeciez nie jedzie pani z nią w jakąś daleką trase a ja jej a pani myśli że wypadki zdarzają sie tylko na autostradach albo jak sie jeździ daleko ?? i zagwarantuje mi Pani ze jak powioze ją na rękach że nikt mi w tym czasie nie uderzy w auto albo mąż nie bedzie musiał gwałtownie hamować bo np ktos mu wtargnie na jezdnie ??? no i juz nie dyskutowała :rofl2:
dla mnie poprostu uważanie ze ten jeden raz nic sie nie stanie to jest poprostu nieodpowiedzialne i juz !!!
poza tym kiedys teściowa mi powiedział ze przesadzam ( bo nie pozwoliłam zeby Liwia jechał na tylnim siedzeniu u nich w aucie jakies 5km ) i pytam sie jej czy można mówić o przesadzie jeśli chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo własnego dziecka ?? efekt taki ze teraz sama upomina sie ze mam zostawić fotelik bo chcą gdzies tam podjechać z Liwią ! nawet jak to jest 500m do marketu to jedzie w foteliku !!

i tu jestem tego samego zdania co Yoka i Marzycielka :tak:





Ja tam Tuśkę od razu władowałam pod szpitalem do fotelika i 35km do domu przejechała i nic się jej nie stało. I nigdy nie pozwałałam sobie na wypięcie dziecka z fotelika nawet jak darła się wniebogłosy. Czasami jak jechała z nami babcia to myślałam że ją rozerwę na strzępy bo ona jak tylko mała sie skrzywiła to juz ją chciała wypinac i brac na kolana. Przez pierwsze pół roku to zawsze siadąłam z tyłu obok żeby mała mnie widziała a teraz to sama mnie wygania na przód. Ale dzięki mojemu uporowi teraz wystarczy otworzyc drzwi i Tusia od razu ładuje sie w fotelik i karze sie zapinac. Czasami tylko jak wierzdża z tatusiem do garażu to siedzi u niego na kolanach i wtady zawzięcie kieruje.

hhahaha u nas to samo !!! nawet z tym wjeżdzaniem do garażu sie zgadza :-D



Tak wiem,pasy w ciąży mozna zapiąc pod brzuchem,adaptery specjalne tez są...Ale zastanówcie się-po co jest przepis zwalniający NAS z tego powszechnego obowiązku???Widocznie ryzyko jest i każda z Nas sama podejmuje decyzję. Gdyby to było bezpieczne na 100%,to nie byłoby tematu.
eeee mi sie wydaje ze ten przepis nie jest podparty zadnymi medycznymi dowodami to tak jak osoby chore na kręgosłup nie musże tez jeździć w pasach !!!
znając nasz kraj to pewnie przepis z czasów kiedy królowały syrenki i fiaty na drogach !!!


Aniu wspolczuje chorobska.
Cyprian ma taki katar ze szok, spi i sie co chwile wierci,przebudza z placzem bo oddychac nie moze...masakra

spróbuj maścią majerankwą pomaziać mu pod noskiem to powinno mu przetkać nisek a nie śmierdzi tak jak jakaś mentolowa czy cuś !!!


No ja nie mam zamiaru przyzwyczajac Oliwki do całkowitej ciszy....bo wiem czym to grozi...moja chrześniaczka tak była chowana i doskonale wiem jak ciężko jest potem funkcjonować....:-)

no i słusznie !!! u nas Liwia spała w pokoju z otwartymi drzwiami a ja obok oglądałam tv albo ktos siedział i nie szeptaliśmy, albo nawet spała w tym samym pomieszczeniu co leciało radio i kilka osób rozmawiało !! efekt taki że teraz psy ujadają, ojcieć chrapie ze tłumik by mu sie przydał, matka z gracją wchodzi do sypialni :-D a ona śi w najlepsze i ani nie drgnie !!!

koleżanka to nawet dzwonek odłaczała i telefon, zasuwałą żaluzje zeby ciemno było jak małe sżły spac w ciągu dnia :rofl2:



ufffffff :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć dziewczyny. ja mam termin na 30 grudnia. mam nadzieję że święta uda mi się spędzić w domu a nie w szpitalu.

Witam serdecznie:-)

Wiecie co, mam wrażenie, że jak tylko sie pojawiam, to wszystkie się wylogowywujecie, a jak mnie nie ma, to ponad 20 stron do nadrabiania:-D

miłego popołudnia życzę, dziś kończę dyżur z psem i dwoma kotami u rodziców:tak::tak::tak: ostatni spacer i karmienie, ufff!
Kocham naszą Bertą, Nokię i Mefista (dwie pierwsze mają już po 10 lat), ale chyba nie jestem teraz w formie na taki zwierzyniec:baffled: Marzycielka jestes moim bohaterem z tymi dwoma wielkimi zwierzakami w ciąży:tak:to znaczy Ty w ciąży, a dwie sunie "na dokładkę":-)

Jakoś dajemy radę :-)


A my już po Szkółce Rodzenia.
Jestem padnięta...
Może Pani , która prowadzi z Nami ćwiczenia gimnastyczne poradzi mi coś na ucisk tego nerwa w prawej nodze.
W Środę ma mi nakleić specjalne plastry, ktróe odblokowują nerwy.
Liczę bardzo na tą pomoc.:tak:

Chyba spadam już spać .
Miłej Nocki Wam Życzę Kochane Kobietki:-)
 
a ja dalej siedze !!!

a dzis o 17 poszliśmy w trójke a raczej w czwórke przejsc sie i tak po ok 40min spacerku myślałam ze mi kręgosłup przy dupsku odpadnie :baffled: matko jak jakaś starka ani schyliśc sie nie umiałam i zaraz sie położyłam ! teraz ok ! w sumie za pięknie byłoby gdyby nic mi nie było :rofl2:
 
Oj ledwo nadrobiłam co napisałyście. Ja wczoraj spędzłam cały dzień w łóżku troszkę mnie brzuch pobolewał, stawiał się więc biorę nospę, jak jutro, tzn. dzisiaj będzie to samo to jadę do lekarza. Wzięłam się za wyszywanie haftem krzyżykowym i już wyszyłam imię córci i jestem w trakcie wyszywania aniołka. Jak skończę to Wam tu wkleję pokazać :-) Mam nadzieję, że będę się już lepiej czuć. Podrawiam Was kochane.
 
Dzień dobry...czyzbym była pierwsza:tak::-D:shocked2: chyba jeszcze mi się to nie zdarzyło:-p

U nas dzisiaj wymiana okna a na dworze ziąb, mam nadzieję że panowie postarają się i szybko skończą....
Od rana troszeczke posprzątam, zrobię zakupki i czeka mnie prasowanie...musze robic to na bieżąco;-) bo mieszkanie na remont naszykowane więc nie ma miejsca na składanie prania:-)

Buźka kochane grudnioweczki i milego dzionka!!!

Dziewczyny, to nie jest tak, że zabronione! jak Was mają boczki i biodra (mimo, że ostatnio są mocniej izolowane;-)) bolec po takiej nocy, to warto się położyć na chwilę na plecy przewrócic.
Pozycję boczną pomaga utrzymać np poduszka lub druga kołdra ułożona wzdłóż ciała i między nogami, albo jak ktoś woli, takie specjalne poduchy dla mam:
Poduszka relaksacyjna (Jasnozielony) | BabyClub - WÓZKI | Foteliki dla dzieci | Artykuły dla niemowląt | Avent | Chicco | Wózki dziecięce | Łóżeczka turystyczne | Zabawki Fisher Price | Akcesoria dla niemowląt są oczywiscie tańsze wersje - ta tak dla przykładu.

albo przytulenie się do ukochanego:-) o ile nie chrapie:crazy:

Z tą poduszeczką Piniokia to u nas były przygody:-D pożyczyłam od mojej siostry żeby sprawdzić czy u mnie spisze się....Owszew w ciągu dnia była przydatna ale nocą to z reguły mój mąż przytulał się do niej bo ja nie umiem trzymać jej całą noc przy sobie:-p:-D

Cześć dziewczyny. ja mam termin na 30 grudnia. mam nadzieję że święta uda mi się spędzić w domu a nie w szpitalu.

WITAJ!!!!!:-)

Witam dziewczyny....
Nie wiem czy dam radę nadrobić to,co napisałyście,bo kilka dni mnie nie było...Jakaś wstrętna choroba mnie rozłożyła i leże w łóżku nie przytomna...W piątek byłam u lekarza z tymi moimi bolącymi plecami to dał mi skierowanie na badania...Widząc,że mam katar powiedział (chyba sam do siebie) "Teraz jest pani przeziębiona".I kompletnie nic nie zrobił.Nawet mnie nie zbadał.Kretyn.Dzisiaj byłam zrobić te badania,ale do internisty się nie dostałam,bo nie było miejsc...Pojutrze idę do kardiologa i na czwartek się zarejestruję...Cały tydzień zawalony lekarzami...A w poniedziałek badania w szpitalu...Mam już dosyć...I ledwo żyję:-(

Czesc brzuchatki :)

Ja rowniez dolanczam, do grona tych schorowanych. Mam ogromny bol gardla, czuje go za kazdym razem gdy przelykam sline.Do tego doszly uszy-od gardla. Glowe to mi rozsadza na kawalki , szczegolnie w okolicy zatok przynosowych...no i katar. A najgorsze ze nie moge nic lyknac , zadnych lekarstw..buuuu.
Podczytuje was troszke ale i to mi juz sprawia problem:-( bo glowa boli:baffled:
Mam nadzieje ze w as takie dziadostwo nie dopadnie....bierzcie sobie profilaktycznie jakies naturalne witaminki:tak:

Oj ledwo nadrobiłam co napisałyście. Ja wczoraj spędzłam cały dzień w łóżku troszkę mnie brzuch pobolewał, stawiał się więc biorę nospę, jak jutro, tzn. dzisiaj będzie to samo to jadę do lekarza. Wzięłam się za wyszywanie haftem krzyżykowym i już wyszyłam imię córci i jestem w trakcie wyszywania aniołka. Jak skończę to Wam tu wkleję pokazać :-) Mam nadzieję, że będę się już lepiej czuć. Podrawiam Was kochane.

ZDRÓWECZKA!!!!!!!:blink:
 
Dzień doberek. Ja właśnie wstałam i skończyłam czytac o czym jeszcze wczoraj było.
Myślałam że z tym chrapiącym mężem to tylko ja się muszę męczyc ale pocieszające jest że nie jestem sama. Mój ma od zawsze problemy z zatokami i do tego jeszcze skrzywioną przegrodę nosową więc chrapie niemiłosiernie ale już obie z Tusią przywykłyśmy. Najgorzej jest jak troszkę wypije to już się wytrzymac nie daje ale wtedy dostaje kopa w bok i na chwilkę jest spokój.
Ja tam też z tych co nie chpdzą przy śpiącym dziecku na paluszkach. Matryna od zawsze śpi z nami w pokoju a telewizor czasem gra nawet do północy do tego tatuś z gracją słonia wstaje o wpółdo piątej i mnie zawsze obudzi a ona sobie śpi.

Dziewczyny chorujące współczuję ale cóż się dziwic wkońcu od wczoraj mamy astronomiczną jesień. Kurujcie się i szybciutko wracajcie do zdrówka.

Cyprysiowa ja zawsze skraplam małej poduszkę Olbasem a brzuch smaruję Pulmeks baby i wtedy jej sie lepiej w nocy oddycha.

Madzienka ubierz się ciepło przy tej wymianie żebyś potem w łóżku nie poległa.
 
witam!!!
rano napisałam chyba z pół strony i wcieło mi a na dodatek net się wyłączył ale pech.
moje dziecię zostało dziś w domku ma biegunkę,wczoraj w sumie tez miał ale całą noc przespał i myślałam że już po wszystkim a tu od rana to samo,ja za to wybierałam się na badania no i tez nici ,bo zapomniałam sobie kupić pojemniczka na mocz (to już chyba starość i skleroza) bo byłam wczoraj w aptece po glukoze i po ten pojemnik i jedno kupiłam a drugiego nie.
ja też mam katar i boli mnie gardło ale kupołam sobie TYMSAL w areozolu bardzo pomaga i można go stosować w ciąży polecam.
u nas dziś szaro i ponuro ale i tak siedzę z młodym w domciu buuu.
 
Cześć dziewczynki:-)

No ja się obudziłam z bólem gardła:sorry2:
Później po herbatkach trochę ustąpi teraz się męczę.

W czwartek jedziemy do rodzinki do Starachowic:-)
A w Sobotę juz wracamy bo lecimy na wesele znajomych.
Muszę tam kupić sobie jakieś ubranko bo nic nie mam na tą okazję:no:

Strasznie się cieszę, że pochodzę po swoich rodzinnych lasach i swoim rodzinnym stawie bo do porodu już nie pojedziemy tam no i po porodzie też jakiś czas nie...:-(
No ale trudno. Na wiosnę sobie odbijemy:-)
 
reklama
Witam mamuśki z rana.....:}}}}}MARZYCIELKA NIE MARTW SIE, POTEM JAK MAŁA BEDZIE WIĘKSZA TO BEDZIESZ RAZEM Z NIĄ SZALAŁA NA WYJAZDACH:}}}}}}}} a u nas też ponuro jak pewnie u wiekszości z Was....Madzienka ty faktycznie uwazaj z tymi oknami,zeby Ci tam nie wywiało za bardzo....jesce troszke i bedziesz miala juz po wszystkim....nio a ja mam dzisiaj misiaczka obok siebie,bo ma wolne:}}}}}} milutko...odezwe się pozniej:*:*:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry