reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie dziewczyny:-D

jestem po wizycie i jeszcze taka szczęśliwa od gina nigdy chyba nie wróciłam. Wszystko jest ok. Igorek rośnie jak na drożdżach, waży 1 kg, ma śliczna buźkę i skopał lekarza.
Widziałam jak ssał kciuk i z wrażenie nie mogłam spać.

Pinokia zwierzaki sa przekochane i to tylko kwestia przyzwyczajenia. Dla mnie spacery z psem to już rytuał:-D i nie wyobrażam sobie dnia bez tego, albo bez kociego mruczenia do uszka.

ewushka, ania wracajcie szybko do zdrowia

Miałam sporo napisać, ale zgubiłam wątek:zawstydzona/y:. Pewnie mi się przypomni za chwilkę;-)


No to brawaski dla Was:-)
Niech mały rośnie i rośnie:-)

A ja jutro na Szkółce będę miała naklejane plastry na mój ucisk w nerwie i marzę aby mi to pomogło.

Metoda ta nazywa się:

KINESIOTAPING


Jeszcze nie całe 9 tyg. i dlatego chciałabym w jako takim komforcie dotrzeć do Mety:-)
Liczę ,że mi jutro pomogą.
 
reklama
Tyle się napisałam i zniknęło mi:shocked2:

Teraz już nie pamiętam co pisałam:tak: w domu hałas wymienianych okien ale wytrzymam:-D

Dziewczyny mam pytanie co do proszku do pranie...któraś z Was już o to pytała, ale nie mogę zlokalizować Waszych odpowiedzi:zawstydzona/y:

Jak byłam na Akademii Rozwoju Dziecka Pampersa to polecali Vizir i Lenor do płukania:shocked2:(wiem że to ta sama firma co produkuje Pampers) więc mam pytanie do Was czy któraś z Was korzystała z Viziru...
Chciałabym powolutku zacząć prać ciuszki i nie wiem co kupić....czy typowo niemowlęcy proszek czy może byc ten Vizir:sorry2:
 
Jest vizir sensitive, jest dla alergików ja właśnie ten używam i świetnie się ubrania dopierają, bardzo polecam, ja zresztą nigdy nie używałam proszków dla dzieci, ponieważ prałam ciuszki małego razem z naszymi więc to by mnie trochę drogo wyszło, na szczęscie mały nie uczulał sie na detergenty więc miałam spokój.
 
Witajcie Dziewczyny
Dopiero znalazłam chwilkę, zeby do was zajrzec. U nas dzis znów pogoda prawdziwie jesienna.

No ja nie mam zamiaru przyzwyczajac Oliwki do całkowitej ciszy....bo wiem czym to grozi...moja chrześniaczka tak była chowana i doskonale wiem jak ciężko jest potem funkcjonować....:-)
Bardzo dobre podejście, tez mam taki zamiar. U mojego kuzyna tak jest, ze jak dziecko śpi, to cały dom na paluszkach, telewizor wyłączony, wody nie wolno odkęcic, bo Szymuś śpi, a dziecko ma już 3 lata. Tragedia, jak normalnie funkcjonowac w takim domu??????

Wszystkim chorym bidulkom, życzę szybkiego powrotu do zdrówka.

Co do proszku, to przez dłuższy czas prałam w typowo dziecięcym Yelp i Lovella, nie mieszałam naszych ubrań z ubraniami dzieci. Chłopcy nie byli uczuleni i w sumie można było przejśc na normalne proszki, ale jakoś nie miałam przekonania i dosc długo prałam w proszkach dla dzieci, dodatkowo 2 płukania i prasowanie. Teraz nie będę chyba tak przesadzała, będę prac w jakimś dziecinnym, ale napewno nie tak długo jak wtedy, myślę że tak do pół roczku wystarczy.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Dziewczyny
Dopiero znalazłam chwilkę, zeby do was zajrzec. U nas dzis znów pogoda prawdziwie jesienna.


Bardzo dobre podejście, tez mam taki zamiar. U mojego kuzyna tak jest, ze jak dziecko śpi, to cały dom na paluszkach, telewizor wyłączony, wody nie wolno odkęcic, bo Szymuś śpi, a dziecko ma już 3 lata. Tragedia, jak normalnie funkcjonowac w takim domu??????


Masakra;
ja mam nadzieję nie zwariuję i nie będę miała takich pomysłów...
 
Ja prałam najpierw w Jelpie, potem w Lovelli, dość długo. Oba były dobre i ładnie pachniały. Ale też myślę, że jak dziecko nie ma skłonności do alergii i podrażnień skóry to po paru tygodniach można przejść na normalny proszek czy płyn, tylko delikatny.
 
reklama
Ja prałam najpierw w Jelpie, potem w Lovelli, dość długo. Oba były dobre i ładnie pachniały. Ale też myślę, że jak dziecko nie ma skłonności do alergii i podrażnień skóry to po paru tygodniach można przejść na normalny proszek czy płyn, tylko delikatny.

...czyli na poczatku mam prać w tych jeplach itp. czy od razu mogę zacząc od Viziru sensitive:shocked2:??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry