M
marzycielka
Gość
Witajcie dziewczyny
jestem po wizycie i jeszcze taka szczęśliwa od gina nigdy chyba nie wróciłam. Wszystko jest ok. Igorek rośnie jak na drożdżach, waży 1 kg, ma śliczna buźkę i skopał lekarza.
Widziałam jak ssał kciuk i z wrażenie nie mogłam spać.
Pinokia zwierzaki sa przekochane i to tylko kwestia przyzwyczajenia. Dla mnie spacery z psem to już rytuałi nie wyobrażam sobie dnia bez tego, albo bez kociego mruczenia do uszka.
ewushka, ania wracajcie szybko do zdrowia
Miałam sporo napisać, ale zgubiłam wątek. Pewnie mi się przypomni za chwilkę;-)
No to brawaski dla Was:-)
Niech mały rośnie i rośnie:-)
A ja jutro na Szkółce będę miała naklejane plastry na mój ucisk w nerwie i marzę aby mi to pomogło.
Metoda ta nazywa się:
KINESIOTAPING
Jeszcze nie całe 9 tyg. i dlatego chciałabym w jako takim komforcie dotrzeć do Mety:-)
Liczę ,że mi jutro pomogą.

. Pewnie mi się przypomni za chwilkę;-)

w domu hałas wymienianych okien ale wytrzymam