reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witajcie :-)

Wczoraj wziełam się za sprzatanie w szafach, wywalanie niepotzrebnych rzeczy i pierdołków, ale po 10 min juz mi się odechciało :-(.

Zapominajka super że synus zdrowo rosnie :tak:. Ja idę do lekarza 2 października, ale tylko na badania kontrolne, a na USG jeszcze nie wiem kiedy mnie umówi.

Teraz pobuszuje sobie na stronce, którą załaczyła Semiko :tak:.
 
Kobiety pracujące z ZUSie powinny dostawać dziennie ćwiartkę wódeczki na poprawienie humoru i dopiero do pracy :-D
Miałam jedno malusieńkie króciutkie pytanko a wisiałam na telefonie z godzinę:wściekła/y:

Mój M. chrapie niemiłosiernie, więc też staram się zasypiać przed nim. Ale jak mi się uda to mój szanowny małżowinek wkracza do sypialni i włącza telewizor. A ja nie znoszę i nie umiem spać przed telewizorem więc się budzę. Mój Miś za to przed tv zasypia jak dziecko. I dlatego KOCHAM zatyczki do uszu :-D

Ale dziś w nocy to nie spałam na własne życzenie. Jasiek zaczął się wiercić ale tak jak jeszcze nigdy a ja zamiast spokojnie starać się usnąć czekałam na kolejne kopniaczki i ruchy. Raz nawet poczułam jak z kolanka dostałam i dało się wyczuć, że to kolanko (no chyba, ze łokieć :-D). Więc leżałam, wyczekiwałam na kopniaczki i się śmiałam sama do siebie:-D
 
Ja byłam wczoraj u lekarza, ale niewiele się dowiedziałam :wściekła/y: Powiedział, że pomiary porobimy następnym razem, a teraz chce tylko zrobić jakieś badania struktury czy strukturalne :szok: Powiedział, że nadal jest Zosia a nie Zosiek :-D No i najważniejsze, że wszystko OK i że ładnie rośnie :-)

Madzienka, ja chyba pierwsze pranie zrobię w Jelpie, a później kolejne prania w Vizirze, bo jakby się okazało, że mała jest uczulona na proszek nie będę musiała od nowa prać wszystkiego a tylko to, co już zdążyłam jej założyć :)
 
Ostatnia edycja:
Ja byłam wczoraj u lekarza, ale niewiele się dowiedziałam :wściekła/y: Powiedział, że pomiary porobimy następnym razem, a teraz chce tylko zrobić jakieś badania struktury czy strukturalne :szok: Powiedział, że nadal jest Zosia a nie Zosiek :-D No i najważniejsze, że wszystko OK i że ładnie rośnie :-)

Madzienka, ja chyba pierwsze pranie zrobię w Jelpie, a później kolejne prania w Vizirze, bo jakby się okazało, że mała jest uczulona na proszek nie będę musiała od nowa prać wszystkiego a tylko to, co już zdążyłam jej założyć :)

Semiko cieszę się że Zosia jest nadal Zosią:-D i że wszystko jest ok...ja mam wizytę dopiero 2 października:confused:

Co do prania to ja chyba tez tak zrobię:tak:
 
Semiko,dzięki za linka-może się wreszcie zdecyduję na imie dla mojej niuni:tak:. Mąż sie strasznie upiera przy JULCE-nie chce nawet słuchac moich kolejnych propozycji.Imię ładne,ale jak dla mnie zbyt popularne(moja córka w przedszkolu i teraz w szkole ma pełno koleżanek Julek)-a tu nawet przeczytałam,że to imię króluje od kilku lat! Tak mnie denerwuje,że się uparł i ani kroku dalej-przecież powinniśmy razem wybrac nie????:wściekła/y:
Moje typy to: EMILKA, KINGA i MATYLDA:tak:
 
reklama
Madzienka ja też się cieszę, że Zosia jest nadal Zosią a nie Zośkiem :-D I mam nadzieję, że tak już zostanie :-)

Ewushka dzięki za miły komplement ;-) Jakoś ostatnio to logiczne rozumowanie coraz rzadziej mi się zdarza ;-):-D

Zyrafka nie ma sprawy :-) Znam ten ból z wyborem imienia :wściekła/y: U nas już zostanie Zosia, bo w sumie tak miał mieć na imię Hubert gdyby okazał się dziewczynką :-D No i samej Zosi tylko to imię się spodobało;-) Robiłam przymiarki do innego imienia, ale ani mój szanowny małżonek na nie nie reagował, ani maleństwo :-D Wymieniając różne imiona tylko przy imieniu Zosia poczułam solidnego kopniaka :-D
EMILKA i KINGA jakoś źle mi się kojarzą... MATYLDA bardzo oryginalne, ale nie mam pojęcia jakie są od niego zdrobnienia :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry