reklama

Grudniowe mamusie 2008

co do imion to u nas na razie została Lena (i cieszę się z tego bardzo):tak::tak::tak:
ale powiem wam szczerze że mi osobiście BARDZO podoba się imię Julka, tylko jest teraz bardzo popularne, aż za bardzo...
 
reklama
dzięki dziewczyny za pocieszenie tez mam taką nadzieję:zawstydzona/y: i nauczkę na przyszłość

bliżniaki zazdroszcze Ci pazurków;-) tez planuję sobie zrobić krótkie po porodzie;-)

sawko gdzie mieszkasz , mój B jest mechanikiem i może moglibysmy Ci pomóc:-)?
 
no dziewczyny szczecin a wroclaw to kawalek drogi :tak:raczej trudno o spotkanie ;-)
Ja to najszybciej spotkam sie z Dagulla bo mieszka chyba najblizej mnie ;-)Dagulla bywasz w Bydgoszczy?:-D
najwiecej pewnie dziewczyn z warszawy i okolicy, fajnie macie :tak:
 
eeee semiko juz sama nie wiem :-D.
sawka to ale sie zdenerwowałas pewnie tym samochodem, ja jestem kompletny laik co do samochodów, wiec jakby mi coś nawaliło w nim podczas jazdy, to chyba bym spanikowała :baffled:. W ogole jak juz mój mi powie, że cos tam trzeba wymienic w samochodzie, to ja juz jako kierowaca nie wsiadam, bo mam wizje straszne od razu :-). heheh dziwna jestem.
Kankiya na pewno nie zaszkodziąłś maleństwu. Ale musiałas być głodna, że nie poczułaś, że zupa jest kwasna :-).
 
uu niom troche za daleko:-( szkoda, uważaj na mechaników, bo czasami lubia wymieniać coś niepotrzebnie , życze Ci aby autko szybko dostało sie spowrotem w Twoje ręce i było w pełni sprawne :-)
właśnie wiem bo mój M jest lakiernikiem i całe życie pracował w warsztatach samochodowych i mówił mi co tam czasami się dzieje, problem polega na tym że ja jestem kompletnie zielona jeżeli chodzi o samochody:sorry2: i można mi wcisnąć kit...
 
reklama
sawka to ale sie zdenerwowałas pewnie tym samochodem, ja jestem kompletny laik co do samochodów, wiec jakby mi coś nawaliło w nim podczas jazdy, to chyba bym spanikowała :baffled:. W ogole jak juz mój mi powie, że cos tam trzeba wymienic w samochodzie, to ja juz jako kierowaca nie wsiadam, bo mam wizje straszne od razu :-). heheh dziwna jestem.
ja mam tak samo, jeżeli wiem że coś tam jest nie tak to też nie wsiadam do auta póki moj M tego nie naprawi lub nie wymieni:tak:
teraz go nie ma i będzie dopiero za miesiąc a autko jest mi bardzo potrzebne nawet po to żeby jechać do lekarza...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry