ANIA2608
Szczęśliwa żona i mamusia
Witam z wieczorka
Tak szybko produkujecie posty,że nie nadążam czytać...A wchodzę teraz rzadko,bo ciągle plecy mnie bolą i nogi,a do tego jakoś mi nie dobrze i senna jestem...A przed komputerem to już całkiem ciężko dla tego krótko wytrzymuję.
Poczytałam trochę o Waszych mężach...A raczej o narzekaniu
Mój akurat sam jak najszybciej chciał wybierać wózek i łóżeczko i cieszył się jak dziecko kiedy to kupiliśmy
Spóźnił się nawet do pracy,bo koniecznie musiał rozłożyć i zobaczyć łóżeczko w całej okazałości;-) Razem wybieraliśmy nawet śliniaczki i widzę,że sprawia mu to przyjemność.Na początku ciąży codziennie przychodził z pracy z jakimiś nowinkami,bo siedział przed komputerem i wyszukiwał różne informacje.Później wydrukował mi cały poradnik i przyniósł żebym się dokształcała;-) Razem ze mną czyta też gazety i przyniósł też film o tym jak przewijać i kąpać niemowlę i muszę się przyznać,że ja tego filmu do tej pory nie oglądałam
Ale za to Mariusz obejrzał cały i mi opowiedział i nawet pokazywał jak to się robi
Także nie mam na co narzekać.Nie mógł tylko zrozumieć,że brakuje mi go w domku i że chciałabym żebyśmy mieli dla siebie więcej czasu...Ale tego akurat to on nigdy nie rozumiał...A mi czasem samej jest tak źle:-(

Tak szybko produkujecie posty,że nie nadążam czytać...A wchodzę teraz rzadko,bo ciągle plecy mnie bolą i nogi,a do tego jakoś mi nie dobrze i senna jestem...A przed komputerem to już całkiem ciężko dla tego krótko wytrzymuję.
Poczytałam trochę o Waszych mężach...A raczej o narzekaniu
Mój akurat sam jak najszybciej chciał wybierać wózek i łóżeczko i cieszył się jak dziecko kiedy to kupiliśmy
Spóźnił się nawet do pracy,bo koniecznie musiał rozłożyć i zobaczyć łóżeczko w całej okazałości;-) Razem wybieraliśmy nawet śliniaczki i widzę,że sprawia mu to przyjemność.Na początku ciąży codziennie przychodził z pracy z jakimiś nowinkami,bo siedział przed komputerem i wyszukiwał różne informacje.Później wydrukował mi cały poradnik i przyniósł żebym się dokształcała;-) Razem ze mną czyta też gazety i przyniósł też film o tym jak przewijać i kąpać niemowlę i muszę się przyznać,że ja tego filmu do tej pory nie oglądałam
Ale za to Mariusz obejrzał cały i mi opowiedział i nawet pokazywał jak to się robi
Także nie mam na co narzekać.Nie mógł tylko zrozumieć,że brakuje mi go w domku i że chciałabym żebyśmy mieli dla siebie więcej czasu...Ale tego akurat to on nigdy nie rozumiał...A mi czasem samej jest tak źle:-(

tez mam konto w tym banku niestety
ale nie zdziwiło mnie to co napisałaś...
