reklama

Grudniowe mamusie 2008

A ja dzisiaj wstalam czulam sie dobrze wzielam prysznic i nagle poczulam sie tak slabo i położyłam się z powrotem spac taka bylam slaba, teraz juz lepiej.

Pytia to biedny ten twoj synek biedactwo.
 
reklama
Dziś taka piekna pogoda...a ja siedze w robocie...buuu...ale jeszcze zostało mi tylko 5 dyżurów :-)
....poszłabym do lasu z psami ...ech...

A gdzie pracujesz??

Witam mamuśki kochane.....

Ja już przyszykowana jakby co do jutrzejszego szpitala, mam masę obietnic co do odwiedzin zobaczymy jak to wyjdzie w praniu ;-) Ciuszki dla małej tez juz przygotowałam mojemu misiowi w inna torbę, tylko jak co później mu napisze co jeszcze ma dorzucić....jejku jakby ten szpital się tak jeszcze przesunął o parę dni to by było fajnie...bo tam będzie mi się pewnie tak dłużył czas....

YOKA ty sie tam za bardzo nie spisze z tym końcem...hahaha
MARZYCIELKA zreszta to samo....odczekasz sie kochana doczekasz :-)

ehh przechlapane z tym szpitalem masz...

A ja dzisiaj wstalam czulam sie dobrze wzielam prysznic i nagle poczulam sie tak slabo i położyłam się z powrotem spac taka bylam slaba, teraz juz lepiej.

Pytia to biedny ten twoj synek biedactwo.

Ja tez tak mam rano dopiero po południu do siebie dochodzę.


A dzisiaj byli w odwiedzinach moi rodzice i przywieźli Nam fotelik, wanienkę i cały wór śpioszków, pajacyków, bluzeczek i innych:-):-):-)
Teraz to piorę a potem poprasuje i Mała jest zabezpieczona:-)


Poszliśmy na spacer z psami ale ja już nie daje rady.. tak mnie teraz pięty, nogi i plecy bolą...
:happy2:
 
Kana no no informuj nas o swoim stanie :tak:

Ja dzis jestem zmarnowana. Bylam na spacerku(fotki w galerii), zmeczyl mnie on strasznie ...
Na dodatek caly dzien napina mi sie strasznie brzuch, wzielam no-spe, wypilam melise ale nie pomaga :-(
 
Ostatnia edycja:
Ja też się dzisiaj przeszłam godzinkę, bo pogoda była piękna u nas, a ja od tygodnia uwięziona w domku. Nawet się to nie odbiło na moim brzuszku. A i humore od razu lepszy, jak się cżłowiek trochę dotleni.
 
Cyprysiowa będę się meldowała co i jak :-) i już wiem,ze będzie mi strasznie brakowało naszego forum :zawstydzona/y: no,ale cóż dla Mariczki wszystko....

No my na spacer po parku wybieramy się z miśkiem od 4 tyg :sorry2: i dojść nie możemy...
 
Kochane, podczytuję Was ale jakoś nie mam natchnienia na pisanie :zawstydzona/y:

YOKA witaj z powrotem i duuuużo wypoczywaj :-)

Kana trzymam kciuki :-)

Pytia zdrówka dla Jasia... Niestety z maluszkami to już tak jest, że ciągle coś... Dobrze, że szybko dochodzą do siebie :-)

Ogólnie dziewczynki chyba czas na oszczędzanie się, bo większość z nas ma jeszcze troszkę czasu :-) Ja też ciągle przemęczona, brzuch napięty i miejsca sobie znaleźć nie mogę :-( No ale wszystko się zniesie byle tylko maluszek był zdrowy :-) Dziś z kolei mnie nachodzą jakieś głupie myśli :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry