• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Hej
Ale się narobiło ;) pierwsza grudniówka rozpakowana. Doczekałyśmy się w końcu :) Teraz to już z górki poleci hehe :D Jak przeczytałam tą wspaniałą wiadmość to aż ze szcześcia poleciałam do męża się wypłakać :)
Zaraz jadę na badanie krwi i moczu. Już ostatnie. Całą noc miałam twardy brzuch. Dopiero teraz jak wstałam to jest ok. Mały szaleje ałć.....
 
reklama
poryczalam się jak dziecko jak przeczytałam dobre wiadomości :) ale zazdroszczę cristalrose, że ma już maleństwo przy sobie :)

a ja zła i z obolałbym brzuchem. mieliśmy dzisiaj kilka spraw zalatwić a mąż oczywiście pojechał do pracy i powiedział, że jutro... ja to jutro słysze od czwartku i już mnie wkurza na maksa.
 
A nie dasz rady sama? tzn sama pozalatwiac??
Rany ja ledwo patrze na oki moje i boli mnie troszke lepetynka. Ale bym sobie zjadla czosnek hehe ale musze jechac do banku no i umowilam sie z kolezanka co odwodzi mnie od tego pomyslu;)

ciagle sie zastanawiam co u Missiiss :O:O
 
jednej rzeczy nie dam rady sama zalatwić bo musi byc tam niestety obowiązkowo mój A. reszte mogę zalatwić ale już mi się nie chce siadać za kierownicę i skupiać na drodze bo bym musiała sama przejechać 30 km w jedną stronę i choć to nie jest daleko to ja już się czuje jakaś zmęczona. ogólnie samochodem lubię jeździć ale teraz im bliżej porodu tym bardziej się jakoś obawiam. zwłaszcza jak patrzę na tych osłów za kierownicą... a moje wyniki z badań ze szpitala to jak tak dalej pojdzie to chyba odbierzemy z tym odkladaniem takich spraw jak wyląduje na porodówce wrrrr wiem, że są dobre bo mój gin już je widział ale w razie gdyby się coś działo to jednak są to ostatnie badania jakie miałam robione i wolalabym je mieć :/
 
Hejka!;-)
Ale wiadomości z samego rana!:szok::-)
Wczoraj u nas brak prądu i cały dzień bez czytania co na bb:-(, a tu taka nowina:-D!!!!
Przegięłam wczoraj z długością spaceru, biodro mnie tak boli, że chodzić dziś nie mogę:no:.
 
Witam i ja z rana :) O 5 się obudziłam i zasnąć już nie mogłam :( No to puszka pandory otworzyła sie Cristalrose ogromne gratulacje ... duzo zdrówka dla mamy i synka życzę :) ja wczoraj na ktg byłam i myslałm,ze mnie juz nie wypuszcza ze szpitala, bo mała takie słabe tetno miała, ze co chwile ktoś przyhcodził i jeszcze chwilka, jeszcze 5 min... niewiele pomagały szturchania, głaskania, mówienie... strajk i koniec ... wkońcu po godzinie da spokój i wspólnie doszliśmy do wniosku, ze mała sie juz chyba regeneruje do wyjścia... jutro wizyta, zobaczymy co sie zmieniło :)
 
ja tez dzis mialam paskudna noc - Alicja dala czadu, ciagle budzila mnie kopniakami pod zebra. o 5 przenioslam sie na kanape, bo maz chrapal. o 7.30 zbudzila sie Nina :baffled: zaraz zaprowadzam ja do przedszkola i ide spac - jak zwykle ostatnio ...

Gosia - mnie tez czeka dzis wycieczka samochodem w roli kierowcy, do Łodzi mam 20 km. nie lubie juz jezdzic samochodem, ale Ninka ma balet i nie ma kto z nia jechac ...

ciekawe jak mississ i Antylopka.
moja kumpela tez od wczoraj jest w spzitalu, bo miala termin. czekam jak na szpilkach na wiesci od niej ...
 
Hej dziewczynki, Ja wczoraj zasnąć nie mogłam, więc dziś tak średnio się czuję, ale muszę zaraz do banku jechać.
Widziałam, że mississ dodała cristalrose do listy rozpakowanych więc pewnie na razie jeszcze ok.
 
reklama
no wlasnie przed chwila zauwazylam wpis mississ, wiec pewnie nadal w dwupaku.

ciekawe, kiedy cristalrose wyjdzie ze szpitala - po cc to chyba z 5 dni trzymaja, wiec moze jutro ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry