• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Sarka to nie obawiaj się i nie myśl o tym wyluzówka i powolutku powolutku jakoś to będzie,ja staram się nie myśleć co to będzie jak to będzie,podejdę do tego na luzie.A przynajmniej teraz tak sobie mówię,a wszystko wyjdzie w praniu :)
 
reklama
to mam problem - nie posiam w domu gabek:-D myjemy się myjkami takimi wiecie - z siateczki;-) a one nie drapią, to chyba zakupię...szkoły są różne - jedne mówią hartowac drugie nie ruszać:dry: człowiek głupieje, a ja obawiam się że znów mi z karmieniem nie wyjdzie///:-(

Spróbuj szorstkiej gąbki kochanie,a po kąpieli naciśnij pare razy na sutki,jakbyś chciała wycisnąć mleko,to powinno pobudzić gruczoły do pracy:-)
 
to ja się z tym wszystkim wstrzymam do poniedziałku... w sobotę mam na 8:30 do fryzjera więc rodzić mi nie po drodze... bo znając moje szczęście to zamiast zahartować brodawki rozjucham skurcze :-)

Mamolka rozjuchać to może twój mąż:-D Ja robiłam tak w ciąży z Oliwką i teraz i nic się nie działo:-)
Ale fryzjer to naprawdę powód by się wstrzymać hi hi:-)
 
sarka ja ma jelpa.
co do sutków to ostatnio mi się znów zrobiły bardziej wrażliwe i sterczące. Siara z nich wycieka w zasadzie ok 5 m-ca, ale tak mocno wrażliwe były na pierwszym trymestrze. Potem były takie w miarę, a teraz znowu delikatesy...
 
Mamolka rozjuchać to może twój mąż:-D Ja robiłam tak w ciąży z Oliwką i teraz i nic się nie działo:-)
Ale fryzjer to naprawdę powód by się wstrzymać hi hi:-)

heh...no a jak- fryzjer obowiązkowo- a że jeszcze mąż się zaoferował że stawia -nooo takiej okazji nie można przejęczeć na porodówce :>
a mąż to by z chęcią mi pomógł - biedak strasznie wyposzczony jest :)
 
na plesniawki wczoraj w szkole rodzenia polozna polecila SOK z pestek grejfruta (kilka kropel na szklanke wdowy ) do nabycia w aptece, umoczony gazik owiniety na palucha i zetrzec dokladnie z jezorka te plesniawki. Musi byc dokladnie bo to nic innego jak grzybek, i jak zostanie choc malutki kawalek to wytworzy sienowa kolonia. Sutki tez trzeba 'zdezynfekowac' albo sokiem, albo nie wiem czym :-D
Ponoc ten preparat na plesniawki z apteki nie dziala, no ale duzo mam tez go stosuje
 
heh...no a jak- fryzjer obowiązkowo- a że jeszcze mąż się zaoferował że stawia -nooo takiej okazji nie można przejęczeć na porodówce :>
a mąż to by z chęcią mi pomógł - biedak strasznie wyposzczony jest :)

Pewnie jak połowa naszych facetów hi hi,mój też biedny,już się śmiał że zapomni jak to się robi:-D
No a skoro mężu stawia fryzjera to obowiązkowo,oczywiście. Podeślij go do mojego,może też mu podsunie taki świetny pomysł:-D
 
reklama
Hej dziewczynki,
Ja od wczoraj jakiś wisielczy humor mam, cały czas mnie zgaga męczy nawet jak tylko wodę się napiję, makabra, a już powinno przechodzić. Poza tym tęsknię już za Marcinem i chciałabym móc się do niego przytulić ale może za tydzień będzie.
Mississi trzymam kciuki za Ciebie i Jasia.
*************
Co do spania ze starszakami moja Julia czasem przychodzi w nocy ale zazwyczaj jak Marcina nie ma, więc jej nie wyganiam. Co do wieczora np. i usypiania to niestety jest tak, że czasem po czytaniu bajki trzeba z nią poleżeć aż zaśnie, może to taka mała rada dla tych starszaków które wypraszają spanie z rodzicami.
A dziś Julia przyszła o 8 z lalkami i budzi mnie "MAMA PRZESTAŃ CHRAPAĆ BO SIĘ BAWIĆ NIE MOGĘ":-):-):-)
*************
Co do sutków to mnie ani nie bolą ani nie sterczą i nic nie wypływa (z Julą siara leciała jak szalona), ale na razie zbytnio się tym nie przejmuję będzie co będzie.
*************
Mamolka fryzjer jest bardzo ważny dlatego ja mogę rodzić dopiero 05.12:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry