cristalrose fajnie, że już w domku jesteś,obyś szybko doszła do siebie i żeby się te badania udało jak najszybciej zrobić,
miałam kiedyś rezonans robiony, przegięcie, żeby takie pieniądze za to brali, ale domyślam się, że z nfz pewnie baaaardzo odległy termin
swoją drogą szlag mnie trafia z tą polską służbą, człowiek ma ubezpieczenie, a i tak wydaje majatek na lekarzy i badania, bo nie dość, że szybciej to i lepiej traktują...
a momentami mam dość już, włożenie skarpetek, butów, spodni, schylenie się po coś jest koszmarnym wysiłkiem dla mnie, zreszta mam ostatnio problemy żołądkowo-jelitowe, i albo mnie przytka, albo latam co chwilę, do tego zgaga....
po wielu posiłkach czuję się jakby przejedzona, niedobrze mi, niby potem głodna jestem a nie mam ochoty jeść, jakaś chyba niestrawność....
nie straszcie pełnią, ja mam jeszcze trochę czasu, ale dziś mnie skurczało co 15 minut, jeszcze dostałam jakiegoś takiego chwilowego bólu brzucha, że aż zawyłam z bólu, mąż przyleciał i pyta co mi jest, czy jedziemy rodzić bo ja w pół zgieta
a ja muszę jeszcze z te 3 tyg pochodzić, jak nie 4 bo dopiero 9.12 będę znać termin cc