hej
Kaasiaa,jeśli chodzi o nowe jedzonko, to ja jednak trzymam się wytycznych i czekam do 4 miesiąca z wprowadzaniem
a do tej pory samo mleko i herbatki. Potem podam jabłuszko i marchewkę. Chyba.
Mój synek spi od 19.30 do 5-6 rano, ale czasami zdarza się pobudka np o 4
Ale nawet jak obudzi sie o 5, to zje i leży grzecznie w łóżeczku, byleby tylko karuzela grała. Całe szczęście, że mamy na pilota, więc nawet z łóżka nie trzeba wstawać
Yvona, Bodzinka - gratuluję udanych chrzcin
Kaasiaa,jeśli chodzi o nowe jedzonko, to ja jednak trzymam się wytycznych i czekam do 4 miesiąca z wprowadzaniem
a do tej pory samo mleko i herbatki. Potem podam jabłuszko i marchewkę. Chyba.Mój synek spi od 19.30 do 5-6 rano, ale czasami zdarza się pobudka np o 4

Ale nawet jak obudzi sie o 5, to zje i leży grzecznie w łóżeczku, byleby tylko karuzela grała. Całe szczęście, że mamy na pilota, więc nawet z łóżka nie trzeba wstawać

Yvona, Bodzinka - gratuluję udanych chrzcin

jak to możliwe nie mam pojęcia, Wiktoria jeśli chce spać to daje o tym znać potężnym rykiem, Ania spała we dnie po 1,5-3h do 2lat i 10 miesięcy... i w nocy też dobrze spała, więc nie myślę że jakoś tego snu jej było za dużo.
w życiu nie śpiewałam,choć zawsze marzyło mi się a ty? a nasze córeczki bawiły się w tym czasie razem