hej
ładne lato mamy tej jesieni ;/ chociaż do kalendarzowej jesieni jeszcze troszkę..
oglądam dokumenty poświęcone zamachom z 11 września 2001 (głównie na ng, no i
teraz końcówka na tvn24), straszne..pamiętam jak bardzo przeżywałam te relacje wtedy:-( i teraz:-(
no, już nie zasmucam wątku
ładne lato mamy tej jesieni ;/ chociaż do kalendarzowej jesieni jeszcze troszkę..
oglądam dokumenty poświęcone zamachom z 11 września 2001 (głównie na ng, no i
teraz końcówka na tvn24), straszne..pamiętam jak bardzo przeżywałam te relacje wtedy:-( i teraz:-(
no, już nie zasmucam wątku
! Na widok babuni i dziadka wnusio dał taki koncert, ze strachu, że szok
. Z jednej strony żal mi było malucha bo był naprawdę wystraszony
ale z drugiej strony w głębi serca zaświtała myśl "dobrze Wam tak, macie za swoje"
. Tyle razy zapraszałam...ale nieee
, wnusia od córuni przecież ważniejsza nie?!
.
. Jeszcze kazało się, że kawy nie mam:-( buuu. Za to wygrzebałam gdzieś z głębi czeluści szafy puszeczkę Inki z czasów karmienia piersią