Kurcze, dziecko na mnie krzyczy

Chyba jakieś błędy wychowawcze popełniam
Sarka - pracuję w poniedziałki i środy. Zaczynam o 17. Pozostałe dni mi pasują, ale te dwa - nie bardzo, bo najczęściej muszę jechać trochę wcześniej, żeby sobie jeszcze materiały dokserować i powycinać.
Drzemki - u nas dłuższe. Może to kwestia niskiego ciśnienia ;-) 2xdziennie, jedna przynajmniej 2-godzinna, czasem 2,5 .
Krolcia - też z piecem czekałam aż temperatura spadnie poniżej 20 no i szybko się doczekałam. U Idy dzisiaj rano było 18.
Co do ubierania na spacer - rajstopy poszły w ruch. Póki co zestaw rajty, spodenki, body, sweterek, kurteczka jesienna +buciki. Czapki jeszcze nie używałam, śpiworka też nie. Fakt, że spacery krótkie - takie tylko do sklepu i z powrotem. Jedynie rękawiczki muszę dokupić.
Dziękujemy za życzenia - ja oczywiście zapomniałam, że dzisiaj 10.