• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Nie wiem czy w grudniu rodzi się inaczej niż np we wrześniu... Na pewno jest wtedy zimno i trzeba przyszykować na odbiór dzidzi do szpitala więcej rzeczy niż w ciepłe m-ce (śpiworek, cieple ciuszki). Szybko na spacer też niekoniecznie można wyjść, bo nie zawsze pogoda pozwala. Ale grudzień lepszy niż styczeń czy luty, bo nie ma jeszcze takich mrozów, śniegów, chlapy, ciapy i czego tam jeszcze na raz.
 
reklama
Hejka :-)

Witam nowe mamusie!

ja dzis dopiero teraz na forum, bo szef caly dzien siedzial z widokiem na moj monitro ;-) a teraz normalnie z pracy nie chce mi sie wychodz, bo mam klime i 24 stopnie - boje sie, ze jak wyjde, to upal mnie zabije ...

sarka - fajnie, ze urlop sie udal!
 
czesc Ciężarówki:)
nawet nie probuję was nadrobić, bo oczywiście klikałyście od rana i teraz duuużo do czytania:-/
u nas w nocy była burza i rano było przyjemnie: 23 stopnie:) teraz już oczywiście skwar i zmyłam się z placu zabaw do domu, bo jestem niewyspana, zmęczona po pracy i jeszcze upał wrócił....
czekam na Marcina i w drogę, bo się umówiliśmy na oglądanie mieszkania. Nic już sobie nie obiecuję.....
do wieczorka:)
 
hej dziewuszki... dopiero teraz mam chwilkę żeby coś skrobnąć. W pracy masakra - okres urlopowy i trzeba zapierdzielać za dwóch - poważnie zastanawiam się nad L4.
Upał taki że po prostu nie da się wytrzymać - w pokoju mam 31 stopni - koszmar. Wolne chwilę spędzam w dmuchanym mini basenie w ogródku, ale to tylko chwilowa ulga. Eh nogi mi puchną i w ogóle... Żeby chociaż noce były chłodne... A moja dzidzia coraz bardziej się rozpycha i puka -fajne uczucie. Trzymajcie się jakoś w tym upale
 
Kolejna nowa mamuśka :-).

słomiana_wdowa więc lepiej nie wpatruj się w te czereśnie i myśl, że robaków tam nie ma :-p. Z resztą chyba i tak niedługo będą jeszcze w sprzedaży.

misia26 wakacje mogą być, niech jeszcze nie mijają, tylko niech te upały się skończą :baffled:. A wieczorem troszkę chłodniej, to i spacerek przyjemniejszy.

gufi i ja witam :-).

Antylopka 23 stopnie - marzenie :happy2:. Szkoda, że tylko rano.

sunnflower współczuję takiego skwaru w pokoju :baffled: i tych spuchniętych nóg.
 
reklama
witam nowe mamuśki :-) jest nas całkiem sporo. rano mówiłam, że forum się uspokoiło a tu proszę - "chwila" nieobecności i 5 dopisanych stron :-D
co do czereśni to ja je tak uwielbiam, że nie zwracam uwagi czy jest robaczek czy nie bo zjeść muszę :-)
coś tam było wspomniane o porodzie no i dla mnie to jest to co mnie przeraża!! boję się tego bólu, tego jak się można wymęczyć itd. pod tym względem panikara jestem nieziemska. wiem, że bez mojego A nawet nie wejdę na porodówkę, mam tylko nadzieję, że on tam nie padnie hehe pierwszy poród i nie mam pojęcia czego się mogę spodziewać. może to i lepiej bo mogę się pocieszać, że może nie jest tak źle :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry