• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

ja miałam proroczy sen, co do obiadu i padło na zupkę ogórkową. Teraz myślę, że to był słaby pomysł:dry: - sterczę nad garnkiem i mam łaźnię parową:angry:.
wiolcia a Ty miałaś na basenie poszarżować i co? Zawsze to jakaś ochłoda:tak:
mnie też często męczy zgaga, ale jeszcze się przez nią nie obudziłam. Mnie namiętnie budzi siusiu. Lecę do kibelka sprintem, aż brzuch mnie cały boli - tak mi się chce - SZOK i to kilka razy w nocy

dobra spadam trzeć ogórki - przeklęty sen wrrrr
 
reklama
\
ból jest i to duży (najgorsze są bóle krzyżowe), a bóle parte (przynajmniej dla mnie) - PESTKA. Nacięcia nie czuje się wcale, szycie w znieczuleniu (to jest już po przytuleniu dziecka, więc jest się w takim stanie, że nic nie boli ze szczęścia)
wiolcia co do wstydu to pamiętam jak mówiłam mojej mamie, że mogłabym równie dobrze rodzić na rynku głównym w Krakowie - masz to totalnie gdzieś w tym momencie i sam prezydent może asystować:tak:

dla mnie najgorsze był 8-10 cm zaraz po przebiciu pęcherza. Od razu dostałam partych a rozwarcia nie miałam. Poza tym czekałam 1 h na innego lekarza bo akurat ten na dyżurze cesarkę robił ( bliźniaki). Szycie - PESTKA. Rodzenie łożyska- PESTKA. A dlaczego? :D- bo jesteś już tak szczęśliwa że urodziłaś że ci tam obojętne co ci tam robią po- szycie tylko czasami szczypie- a miałam ze 20 szwów "w środku" więc wiem co mówię :) Nie pękłam, nie nacinali mnie- a mimo to urodziłam synka na tzw. generała czyli z rączką przy główce.
 
ja mam tak samo, i jest u mnie strajk generalny- czyli nic nie robienie, czekam aż pies bedzie chciał wyjsc na siusiu ale ona też jest jak widać zmęczona upałami i coś się na dworek nie pali... oby chłodniej
 
Olcia a jednak prorocze sny nie bywają zbyt dobre ;-)
Miałam jechać na basen ale zawalili mnie pracą :-( Mimo wszystko wykąpałam psy w oczku i sama pochodziłam boso - woda świeżo wymieniona była BOOOOOSKA:-)
Wiadomo oczko do basenu ma się nijak ale zawsze to jakaś ochłoda.
Lecę robic obiadek - naszło mnie na naleśniki z owocami i bitą śmietaną :tak::tak: Oh slodkie to nr 1 w ciąży:-)
 
Ja od lat bałam się porodu i zawsze mówiłam, że tylko cesarka wchodzi w grę. Jednak od kiedy jestem w ciąży i dużo czytam to jakby strach gdzieś odszedł i doczekać się nie mogę do grudnia. Jedyne co mnie przeraża, że popękam jakoś niekontrolowanie albo, że źle mnie zszyją i opadnie znacznie komfort pożycia później dlatego staram się dużo ruszać, ćwiczyć (szczególnie mięśnie kegla) i co wieczór masaż krocza w wykonaniu męża. Oby to coś pomogło...
 
Olcia a jednak prorocze sny nie bywają zbyt dobre ;-)
Miałam jechać na basen ale zawalili mnie pracą :-( Mimo wszystko wykąpałam psy w oczku i sama pochodziłam boso - woda świeżo wymieniona była BOOOOOSKA:-)
Wiadomo oczko do basenu ma się nijak ale zawsze to jakaś ochłoda.
Lecę robic obiadek - naszło mnie na naleśniki z owocami i bitą śmietaną :tak::tak: Oh slodkie to nr 1 w ciąży:-)

Poważnie słodkie za Tobą chodzi na syneczka? Ja pożerałam słodkości w pierwszej ciązy i mam pannicę, a teraz ani mysle o słodkościach i niby ma być synuś, ale to jeszcze nie wiadomo na pewno, bo ostatnio dla potwierdzenia to schował dupke i tyle żesmy widzieli ;-) W piątek mam kolejną wizytę, więc może coś nam pokaże ten/ta ktosiek.
 
A ja się przeziębiłam, wsciekła na siebie jestem, w sumie nie wiem jak to się stało :/ pije herbatke z miodem i cytrynka i plucze gardlo, mam nadzieje, ze mi zejdzie. Na szczescie goraczki nie ma...
 
dla mnie najgorsze był 8-10 cm zaraz po przebiciu pęcherza. Od razu dostałam partych a rozwarcia nie miałam. Poza tym czekałam 1 h na innego lekarza bo akurat ten na dyżurze cesarkę robił ( bliźniaki). Szycie - PESTKA. Rodzenie łożyska- PESTKA. A dlaczego? :D- bo jesteś już tak szczęśliwa że urodziłaś że ci tam obojętne co ci tam robią po- szycie tylko czasami szczypie- a miałam ze 20 szwów "w środku" więc wiem co mówię :) Nie pękłam, nie nacinali mnie- a mimo to urodziłam synka na tzw. generała czyli z rączką przy główce.

Mi też przebijali pęcherz, bo szło rozwarcie szybko. Stwierdzili, że po co mam się męczyć, tak będzie szybciej. I faktycznie! Natychmiast bóle parte rozwarcie z 6 na 10 cm w pół godziny i malutki był na świecie. Nie wiem ile w środku było ale na zewnątrz miałam 5 szwów:dry:. Pielęgniara, która przyszła do mnie na zdjęcie szwów stwierdziła, że o 5 za mało:szok:! Miałam tak pościągane na okrętkę, że masakra:szok:! Do teraz wspominam jak zobaczyłam swoje krocze pierwszy raz w lusterku! Poryczałam się:-(! Frankenstein był ładniej zszyty!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry