T
Tunia85
Gość
ewa rozwaliłaś mnie
już o chrzcie? Rany ja to nawet o tym jeszcze nie myślę, ani kiedy, ani gdzie, ani nic...
już o chrzcie? Rany ja to nawet o tym jeszcze nie myślę, ani kiedy, ani gdzie, ani nic...Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
już o chrzcie? Rany ja to nawet o tym jeszcze nie myślę, ani kiedy, ani gdzie, ani nic...
. Nie chciałabym nikogo urazić, a mam kilka typów... oraz nawet oglądałam już ciuszki na chrzest i znalazłam fajny sklep internetowy. Tylko ceny mnie przerażają

sklep miniNIEBO - Odzież dziecięca, ubranka dla dzieci, ubranka do chrztuWydaje mi się, że jeśli jest się na zwolnieniu, to tej kasy się nie dostaje. Nasze pieniążki wypłąca ZUS, który wylicza średnią z ostatnich miesięcy, kiedy zarabiało się mniej. Za to po powrocie dostaniemy od razu więcej.
ja przyznam, że już myślałam o chrzcinach. Zastanawiałam się kto - i mam z tym problem. Nie chciałabym nikogo urazić, a mam kilka typów...http://www.mininiebo.pl/
ja przyznam, że już myślałam o chrzcinach. Zastanawiałam się kto - i mam z tym problem. Nie chciałabym nikogo urazić, a mam kilka typów... oraz nawet oglądałam już ciuszki na chrzest i znalazłam fajny sklep internetowy. Tylko ceny mnie przerażają
sklep miniNIEBO - Odzież dziecięca, ubranka dla dzieci, ubranka do chrztu

(podkreślam że mówię tu o normalnych zdrowych relacjach biostrzano-bracianych;-)) My Chrzest planujemy w wakacje, jakoś maj, czerwiec, jak mała juz taka fajna będzie, i będę mogła ją wystroić w piękna sukienusię
ja pochodze z pokreconej religijnie rodziny
wiec u mnie nigdy nie bylo naciskow jesli chodzi o wiare, natomiast u W wszyscy sa bardzo religijni wiec chrzest bedzie ze wzgledu na to i ze wzgledow praktycznych, choc sama organizacja nie bedzie zbyt latwa i praktyczna chocby dlatego ze my rodzice z kosciolem na bakier
(no wlasnie to jest chore bo z religia na bakier nie jestesmy tylko z instytucja ktora ja reprezentuje
) No i do kwesti chrzestnych mimo mojego "na bakier" podchodze bardzo powaznie, z tym ze dla mnie chrzestny ma byc takim "dobrym duszkiem" ktory w razie czego zaopiekuje sie moim dzieckiem.. Nie musi byc na slubach, urodzinach itd jesli sytuacja na to mu nie pozwala, dobrze by kontakt z maluchem byl ale najwazniejsze bym miala swiadomosc tego ze bedzie wtedy kiedy dziecko bedzie mialo jakies problemy.
Mam z mala kontakt 3 razy do roku, usilowalam z nia rozmawiac przez telefon ale rozmowa z 3 latkami... mala posluchala minute i szla sobie hehe, teraz jest wieksza wiec moze z czasem bedzie lepiej, w kazdym razie ostatnio jej mama mi zarzucila ze o nia nie dbam.. niestety tym razem nie udalo mi sie z nia zobaczyc
wtedy kiedy ja moglam, moja kolezanka nie mogla no i kiedy sie w koncu umowilysmy ze przyjade do nich, niestety nie dalam rady sie wyrobic przez ten remont i sprzatanie bo nie chcialam mamy zostawiac samej z rozwalonym mieszkaniem, dodam jeszcze ze mam do nich daleko i dojazd autobusami jest bardzo kiepski wiec w gre wchodzi tylko taksowka za 40zl
a i tak dojazd trwa kolo 40 minut w jedna strone. No i zostaly mi postawione zarzuty ze mala czekala i jak sie dowiedziala ze mnie nie bedzie to sie poplakala i wogole(wczesniej slyszalam ze nawet nie wie ze ma chrzestna
?) No zrobilo mi sie przykro, bo naprawde sie staralam, ale mozliwosci mialam bardzo ograniczone no i ciezko mi bylo w te pogode, z remontem na glowie i w zaawansowanej ciazy leciec na leb na szyje, przeciez mozna bylo spotkac sie na miescie gdzie mi by bylo latwiej dojechac(oni maja auto) rozumiem ze dziecko nie rozumie tlumaczen, ciocia jest w ciazy, ma remont, musi sprzatac, tym bardziej jak slysze od jego mamy ze powinnam co jakis czas wysylac jej jakis drobiazg, prezenty na urodziny, i za kazdym razem kiedy jestem przynosic prezent, bo wtedy ona bedzie mnie berdziej kojarzyla
Wiec sila rzeczy malutka czekala na mnie tym bardziej bo prezent.. ja natomiast z prezentami tez jestem na bakier...
tzn oczywiscie kupuje ale te okazjonalne, natomiast unikam sytuacji kiedy przychodze i zawsze cos przynosze, za to jak przychodze to przychodze do dziecka i cala jestem dla niej.. uwazam ze tak lepiej mnie zapamieta niz poprzez prezenty poza tym wole by mniej mnie kojarzyla ale by nie utozsamiala mnie z kolejna zabawka hallo kitty