kliwia hmm jak lubisz sok z buraków to pewnie możesz się napić, ja piłam sok marvit buraczkowo - jabłkowy tak raz na jakiś czas, piłam też sok marchewkowy i ogólnie dbałam żeby jeść miesko bo w ciązy mięsko mi nie idzie jakoś...ale jak byłam u rodziców to mi dogadzali i wyniki mam już okej, ale żeby tego nie zaprzepaścić to pilnuje owoców i warzyw...
Dasz radę, pilnuj łykania tego żelaza, aha i moja Pani doktor powiedziała mi żeby przy łykaniu żelaza łykac jedną vit C to się lepiej żelazo wchłania...
Dziewczyny a z tą higieną intymną to jest tak, że każda ma inną florę bakteryjną i jednej bardziej drugiej mniej będą się robiły infekcje...ja np. mam teraz spokój w ciąży, ale jak nie byłam w ciąży to co chwilka coś mi się działo...
Ja obecnie używam Cleanic do higieny intymnej...jest ok, a i cena przystępna....
A z tymi pieniążkami to mi nic nie mówcie, ja przeprowadziłam się z Krakowa do Lublina dla mojego M., w Krakowie zostawiłąm super pracę, wszystko dla miłości. W Lublinie szukałam pracy i nic, w międzyczasie zaszłam w ciążę i jeszcze chwilę szukałam pracy i nadal nic, i teraz jestem bez pieniążków, dobrze, że na moim M, mogę polegać....także nie wiem jak to będzie jak dzidzię urodzę, troszkę odchowam mojego Boryska i będę osstro szukałą pracy, albo myślała o czymś własnym...
Teraz mam dużo wolnego czasu, znam biegle francuski i angielski, ale nie ogłaszam się z udzielaniem korepetycji, bo bez sensu jak dzidziuś przyjdzie na świat to nie będę miałą czasu dla moich ewentualnych uczniów..i tak to jest....
Głowy do góry, wszystkie jesteśmy fajne babki, powtarzajmy to sobie każdego dnia patrząc w lustro i będzie Super, naprawdę...
Polecam książkę "Sekret", filozofia sekretu mówi , że jak coś chcesz to musisz myśleć ze to już jest i wówczas łatwiej dąży się do osiągnięcia tego co się zaplanowało , albo czego się pragnie

)