lwiczka82
Oli i Sebuś-moje skarby:)
Mój problem polega na tym że ja nie potrafie pokazywać tego co czuję w taki sposób jak bym chciała,nie potrafie płakać przy kimś więc robie to gdy nikt nie patrzy. Tylko Oliwka widziała jak sobie szlocham,wtedy mnie przytuliła,powiedziała że mnie mocko kocha i rozpłakałam się na całego. A jeśli chodzi o przytulanie to ci zazdroszczę bo mój mężuś chyba nie uznaje przytulania za coś miłego bo jak się przytulam to za malusią chwilkę się odsuwa:-(





Niedlugo wychodze z domu, ale jeszcze troche sie poobijam :-)


...też się nie odzywam jak mi za skórę zalezie choć wiem że to nic nie da bo raz że on niedomyślny a dwa ja się potem i tak pierwsza odzywam bo mam potrzebę o cos zapytać itp