Witajcie

Rzadko tu jestem,tak rzadko,ze nie wiem,czy pisałam coś ostatnio,że jestem w polsce i mąż też i ,że tu zostajemy na pewno do porodu i potem troszkę?-kurcze,nie pamiętam,wiem,że na priva odpisywałam dziewczynom i pisałam co u mnie,ale czy tu na głównym to już nie wiem

Więc jestem,a nawet jesteśmy

Ja mam sobie dyżury dzienne,a męzuś różnie,ale jest ze mna i to najwazniejsze-wszystko się ułożyło.
Przepraszam,że zaglądam tak rzadko,ale w szpitalu jakos nie mogłam się zalogować jak miałam wolny czas i siedziałam sobie sama w dyżurce, potem to jakoś brak sił,albo czasu.
Nawet poczytać Was mało kiedy jest czas.
Teraz jesienne wieczory się zaczynają,może będzie kidy.
A nosze się z takim zamiarem od dawna pozaglądac tam na ten wątek-wizyty u lekarza

,bo ciekawa jestem,jak to od tej drugiej strony wygląda

)
Jak w pracy chciałam się zalogowac i nie mogłam,pytał mnie kolega co to za stronka to BB,janpierw się ze mnie smiał,ze na takie fora wchodzę,a potem stwierdził,ze ciekawe i mowil,że sam będzie poczytywał,bo czasem dużo się można dowiedziec co te babki w ciąży-czyli potencjalne jego pacjentki odczuwają

Posmialismy z niekórych tematów na forum,bo czasem młode dziewczyny tam w innych tematach to dość dziwne rzeczy wypisują i mają dziwne pojęcie o zachodzeniu w ciążę itd.
Ja się czuję bardzo dobrze-oby tak dalej,jak tak będzie,to popracuję do samego konca,moze na własnym dyżurze urodzę he he

)Mały kopie wieczorami najbardziej,w ciągu dnia się ruszam,chodzę,to chyba go kołysze do snu,ale po prysznicu wieczornym jest dyskoteka w brzuszku
