• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Mój to ojcem jest na pokaz tylko:dry:. Podobnie jak u lwiczki, minimalna pomoc przy Matim i teraz też nie liczę na jego pomoc przy maleństwie:no:. Staram się go wdrożyć w życie Matiego chociaż. Ciężko to idzie, ale widzę postęp. Może to też dlatego, że mały jest coraz starszy i więcej rzeczy można z nim zrobić:tak:.

On jest dla odmiany maniakiem TV:angry::wściekła/y:. Dla niego dom mógłby mieć tylko 4 ściany i telewizor, nic więcej. Non stop coś ogląda:angry:. Ściąga i ogląda, ściąga i ogląda:wściekła/y:. Masakra normalnie! O to najczęściej są jazdy u nas, że mógł się z telewizorem hajtać!
 
reklama
nie obraźcie się dziewuszki - ale jak tak czytam o Waszych mężach, że nieczuli, że się nie interesują, że nie pomagają, że non stop grają na konsolach to nasuwa mi się jedno pytanie - po co wyście ich sobie brały i decydowały (te które same zdecydowały) się z nimi na dziecko???
 
Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź na twoje pytanie - to jest miłość. Kochasz kogoś mimo wszystko, mimo wad i zachowań, które ci nie odpowiadają. Nie ma ludzi idealnych i jakieś wady musisz zaakceptować. Ludzie się zmieniają - mojemu mężowi się przestawiło wszystko po 7 latach więc nie przewidzisz tego jaka sama będziesz lub twój partner za rok czy za 10 lat. Poza tym nie przewidzisz też zachowania w danej sytuacji - sama jestem czasem zdziwiona swoim zachowaniem więc tym bardziej nie przewidzę zachowania męża czy innej osoby.
Przynajmniej ja tak to wszystko widzę ;-)
 
Dzień dobry wszystkim.
Mój mąż też lubi sobie pograć, no ale każdy ma swoje zainteresowania, mnie byłoby szkoda czasu. Przykro mi tylko, że tak mało mi pomaga, np. sam nie uprasuje sobie :no: a ja już na takich pełnych obrotach już nie mogę. Praca i po pracy chce trochę odpocząć.
Macie jakieś pomysły w co tu się ubrać w chłodne dni?
Nie mam co na siebie włożyć!!!!
Kurtka już się nie dopina Kupiłam na all 2 bluzki z długim rekawem, ale to mało, co na wierzch :wściekła/y:
 
Witanko:-)
No właśnie, tak nieśmiało przyłączam się do pytania Sunnflower... Dzieci to tak istotna część życia że nie wyobrażam sobie że mając ich ojca przy boku zajmuję się nimi sama:szok: Z moim pierwszym synkiem tak było: już w ciąży zostałam sama z wszystkimi problemami i była szybka piłka... Tzn. nie taka szybka, bo człowiek zawsze się łudzi: a może coś się zmieni, dziecko powinno mieć ojca (tylko po co), może ja mam za duże wymagania... No i w końcu przychodzi taki dzień, kiedy ma się serdecznie dosyć. U mnie było tak, że nigdy nie mogłam liczyć na ojca Jacka i jak w końcu się rozstaliśmy to poczułam ogromną ulgę: zostałam sama, ale i tak od dawna wszystkim zajmowałam się ja więc w końcu wiedziałam na czym stoję i przestałam się denerwować i rzucać że nie mogę na niego liczyć. Mam nadzieję, że w Waszych przypadkach nie skończy się aż tak drastycznie, ale narodziny dziecka to bardzo ciężki sprawdzian dla związku i zwykle po chwilowej euforii okazuje się co i jak...
Teraz w końcu wiem jak powinien wyglądać szczęśliwy związek i relacja dziecka z ojcem. Od kilku lat jestem z fantastycznym facetem, który ma równie dobry kontakt z Jackiem jak ja (pomimo, że nie jest jego biologicznym ojcem, ale mentalnym na pewno:-). Jeśli chodzi o tego gościa, który jest jeszcze w brzuchu to też do niego za bardzo nie dociera, że ten brzuch kryje małego ludzika, naszego kolejnego synka, często o tym rozmawiamy i dla niego jest to niesamowity cud, na razie w sferze abstrakcji zupełnej, ale już nie może się doczekać kiedy ten mały chłopek ze mnie wyskoczy:-D.
A jeśli chodzi PS3... to u nas jest bardzo śmiesznie, bo jakiś rok temu mąż był mega napalony na te gierki więc kupiliśmy. Na początku lekki szał, ale teraz to już tylko młody gra i śmiga tak, że nikt za nim nie nadąża. Żadne z nas nie ma na to czasu, a mały ma limitowane 1/2 godziny dziennie:-D
 
halo halo:)
Ja dziś ciutkę lepiej się czuję i wreszcie spałam w nocy :D Niestety dopadł mnie straszny kaszel ale mam nadzieję że szybko przejdzie.
Dla mnie najwazniejszym tematem na dziś jest - Jak przygotować męża do roli ojca?? jak oswoić go z ojcostwem?? Co zrobić, żeby przestał się bać i zaczął cieszyć??

a wiesz co Wiolcia...myślałam ze będzie córa, a mąż chciał syna i poszliśmy na imprezę gdzie były 4 dziewczynki . Najmłodsza miała 2 miesiace, druga 13, potem 2,5 roku i 4 latka...i od tej imprezy chciał córę...wcześniej nie podchodził do dzieci, myśląc, że to mali kosmici są...teraz zagląda do każdego noworodka, którego spotkamy...wiec może po prostu z takim mężem trzeba częściej przebywać z małymi dziećmi:P a i widzę typowo książkową tendencję....te 9 miesięcy dla dojrzałości mojego męża są genialne...po prostu coś niesamowitego...

tylko, że on rozmawia ze mną dużo, często mówię mu o moich przemyśleniach radościach i rozterkach, rozmawiał też chyba w pracy z dzieciatymi kolegami i wśród naszych znajomych pojawiło się dużo dzieciaczków...
 
Macie jakieś pomysły w co tu się ubrać w chłodne dni?
Nie mam co na siebie włożyć!!!!
Kurtka już się nie dopina Kupiłam na all 2 bluzki z długim rekawem, ale to mało, co na wierzch :wściekła/y:

Ja mam ze dwa swetry dłuższe, w które jeszcze wchodzę, a ostatnio kupiłam sobie na allegro ponczo - długie i grube, bardzo bardzo ciepłe. Mam nadzieję na tych swetrach i ponczu przeżyć jesień. A w zimie zobaczymy. Chyba narciarska kurtka Męża mi zostanie ;)
 
Sunnflower i kategor kocham swojego męża ponad wszystko,a z Oliwką było tak że to dziewczynka i w pewnych sprawach nie miał pojęcia jak się zachować,nie wiedział jak przewinąć,czy posypać pudrem pupę(pamiętam że popatrzał na mnie jak małą przewijam i w pewnym momęcie z przerażeniem w oczach mówi:szok:"kochanie a jak jej ten puder dostanie się tam gdzie nie powinien":szok:)Jego zachowanie było bardzo zabawne i pocieszne. My kobiety mamy instynkt macierzyński :tak::tak::tak:a faceci się uczą wszystkiego od nas:-) Gdy Oliwka była już starsza miałam z niego więcej pożytku i do tej pory mogę na niego liczyć.:-D Chociaż gra w te swoje gry w weekendy to od poniedziałku do czwartku mała wie że jak tata wróci z pracy to się z nią pobawi i poprzytula:happy2:. Ja ostatnio troszkę przystopowałam bo Oli jak się rozbawi to nie zwraca uwagi na mój brzuszek i już nie raz dostałam kopniaka:dry:,dlatego teraz te szaleństwa spadły na męża i jestem z niego dumna i szczęśliwa widząc jak razem wariują po wszystkich pokojach:-):tak:
Miał też nadzieję że teraz będzie chłopiec i wiem że po usg troszkę był zawiedziony:zawstydzona/y:,ale stwierdził że usg może nie pokazało wszystkiego i wyjdzie co innego:-p. Robi postępy bo chce być przy porodzie z czego się bardzo cieszę.
Wiolcia jestem takiego samego zdania:-)






 
Ja na razie mam tylko jeden długi sweter,kurtkę będę miała od siostry,ale to tylko na chwilkę,bo później już wejdę w swoją jak urodzę maluszka.Mimo wszystko chcę kupić sweter jeszcze jeden długi,mam tez bluzy z tym że jedna szeroka trochę jest więc założę ją dopiero za miesiąc a druga tak na teraz w sam raz,do tego ubieram bezrękawnik puchowy ale nie zapinam się już w nim :) Na pewno jak będę coś kupować to w lumpku,bo szkoda kasy wydawać na coś co później będzie leżało :) Ok znikam bo szkoda dnia :)
 
reklama
margaryt-kurtka ortalionowa i polarek-poszperaj na szmatach albo all to potem nie bedzie skzoda wyrzucic nawet-a na jakies ognisko sie przyda albo może mężowi oddasz w spadku po porodzie jak schudniesz. Ja na razie chodze w polarze jak chłodniej choc jeszcze bez problemu wchodze w taki jesienno-wiosenny płaszczyk.
A co do grających na konsolach mężów to ja sie bardzo ciesze ze moj z tego wyrósł... bo wiem jak to ich potrafi wciągnac, a grał tez czesto do rana. Jedyna gra którą wolał na dzien to byl Alien vs Predator. Jak sie raz przestraszył w nocy to si emało nie zesr.... wiec od tamtego czasu raczej grał popoludniami albo za dnia;) Do dzisiaj jak leci Alien w tv to sie smiejemy z tej jego milosci do gierek komputerowych.
Dziewczyny robilam porządki i znalazłam 3 kombinezony i kurtke po Paulince. 2 na pewno wystawie na allegro ale jakby któraś chciała to jeszcze dzisiaj albo jutro postaram sie zamiescic fotki na wątku wszystko dla maluszka-nie mam kabla zeby zgrac na kompa i musze na męża czekac az dowiezie. Oba cieplutkie zimowe. Jeden ma odpinane rekawiczki i buciki a drugi taki w 1 kawałku ale troche jest wiekszy. Zresztą zerkniecie może sie którejs z Was spodoba a jeszcze nei zakupiła dla pociechy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry