Dobry mamuśki.
Jezu ja jeszcze wkładów poporodowych nie kupiłam!
U mnie w szpitalu nic nie oferują tylko pidzame na jedną dobę. No cóż.... I tak wolę swoje rzeczy.
Jutro rodzice wracają z UK i w środę jade już do swojego domku hihihi

i zrobię te torbe.
Jeszcze do kupienia octenisept na pępuszek małego i na Blizne (jak zrobią CC) .
Ubranka odświeżyć i spakować. Już dawno kupiłam nowa pidzame do szpitala. Jeszcze że 3 muszę mieć, bo po poprzednim porodzie to zaplapilam je niechcący i niestety brzydko nawet po praniu to wyglądało.
Lecę do malutkiego, mąż już w pracy a ja jeszcze poleze.
PS budzę się co godzinę bo strasznie pić mi się chce... No i siusiu. Teraz przekręcanie na łóżku to wyczyn, ale ja gruba matka jestem więc wiadomo czemu

Buziaki mamuśki!!!