reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
Wstałam, śniadanie do łóżka :)
Wczoraj dziki sex, herbatka z liści malin pita regularnie a szyjka kuloodporna. Jutro 39tc, oby coś się ruszyło... :)
jak tak czytam i seksie to cos mi sie przypmnialo :D wczoraj juz taka zrrezygnowana bylam, wstac nie mialam sily na siku a moj mowi: zaraz Cie przetkam to urodzisz raz dwa :D popatrzylam sie na niego jak na debila i poszlam spac :D nie policzyl chyba, ze do donoszonej ciazy troche mi brakuje...
 
Ja to sie w ogole zastanawiam jak to jest, ze Loli sie chce robic a mi nic
Niby mial byc syndrom wicia gniazda ale moj gdzies chyba zaginal w akcji
Moja mama stwierdzila, ze za duzo rzeczy mam do zrobienia i dlatego nic mi sie nie chce robic w domu bo jakbym siedziala na zwolnieniu to z nudow bym w domu sprzatala [emoji23]

thgfflw1k3inkyc3.png
Błąd, mi się strasznie nie chce. Z natury jestem leniem.
Ale muszę robić, bo inaczej nic nie byłyby zrobione.
Uwierzcie ja się zmuszam!
Od wczoraj nic nie robię, bo do soboty muszę minimum dotrwać.
 
Łaaaaa!!!! A snilas mi się dzisiaj, że niby ten poród to na żarty był!
Gratulacje kochana!!!! Cudownie kleo!!!!
Moje najszczersze gratulacje!
Najwazniejsze że młoda zdrowa :D

Buziaki dla Apolonii :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry