Antiope masz szczescie, ze tak do tego podeszla bo u nas reakcja byla inna ...
Mowimy bedziesz miala brata lub siostrzyczke a corka Lubego na to, ze ona sie nie zgadza a ja do niej teraz to juz za pozno na reklamacje Luby pyta czemu sie nie zgadzasz a ona na to bo nie bede miala juz w was wsparcia ja oczy takie wielkie on tez i pyta a co rozumiesz przez to wsparcie a ona na to nie bedziecie mi juz prezentow kupowac !
No rece mi opadly... najgorsze, ze luby nie da sobie nic na nia powiedziec wiec przegrywam z kretesem z jakakolwiek proba rozmowy na jej temat ale licze na to, ze jak bedzie nasze dziecko na swiecie to otworza mu sie oczy...
Ja bylam zupelnie innym dzieckiem zupelnie inaczej wychowywanym i mialam zupelnie inne wartosci wpajane mam nadzieje, ze uda mi sie tak samo wychowac moje dziecko bo moi rodzice i dziadkowie odwalili kawal dobrej roboty zarowno przy mnie jak i przy siostrze.