reklama

Grudniowe mamy 2016

Anio, ale że usg nie robi Ci już drugi raz to w szoku jestem. Niektórzy lekarze uważają, że niewskazane jest zbyt częste USG ale chociaż żeby zobaczył gdzie ta ciąża jest, czy na swoim miejscu.
Beta faktycznie 5/6 tydzień.

Agucha ja też wczoraj się pokłóciłam że swoim. Tzn może kłótnia bym tego nie nazwała, raczej takie dwa fochy ;)
 
reklama
No ja już też wkurzona chodzę, bo w Słupsku, do którego się zresztą przeniosłam z ponad dwukrotnie większego miasta, nie dość, że nie ma specjalistów, to jeszcze na wizytę trzeba czekać w nieskończoność. Do drugiego lekarza na NFZ się zapisałam na czerwiec (o zgrozo!), a nawet na prywatną wizytę muszę poczekać jeszcze 2 tygodnie, a już ponad tydzień minął odkąd się zapisałam. I jak tu rodzić zdrowe dzieci i być na bakier z chorobami? Wrrrr! No i przez to wszystko mam humor jaki mam. I mój szanowny pan małżonek też biedny obrywa za głupie pytania. A głupie pytanie to dzisiaj nawet : "ale ten ginekolog to wstał chociaż zza biurka?" :/ jak osa.


Anio, ale że usg nie robi Ci już drugi raz to w szoku jestem. Niektórzy lekarze uważają, że niewskazane jest zbyt częste USG ale chociaż żeby zobaczył gdzie ta ciąża jest, czy na swoim miejscu.
Beta faktycznie 5/6 tydzień.

Agucha ja też wczoraj się pokłóciłam że swoim. Tzn może kłótnia bym tego nie nazwała, raczej takie dwa fochy ;)
 
Wiele bym dała za jedno głupie usg. Ale nie ma szans, nikt mnie nie przyjmie na razie. Muszę przesiedzieć te dwa tygodnie jeszcze jak na szpilkach i poczekać cierpliwie na mojego sprawdzonego już lekarza. A dla samej siebie zrobię chyba w poniedziałek drugą betę.

ja byłam na pierwszym usg to lekarz chyba z 20 minut mi je robił i szukał za wszelką cenę nawet najmniejszej kropeczki żeby wykluczyć ciążę pozamaciczną...
 
Agnesis mnie moja lekarka pytała od razu, czy chcę L4, ale ja nie potrzebuję, bo jestem na wychowawczym.

Agucha ja też od razu dostałam kartę ciąży, tylko mi jeszcze na niej prawie nic nie wspisała, ani terminu, ani nic. Tylko te badania, które przyniosłam.

madzia.ch. witaj. Jak na razie wszystkie tu jesteśmy na podobnym etapie, termin na początek grudnia, lub koniec listopada. Wszystko tu już opisywałyśmy, wystarczy przeczytać ten wątek. Wybacz, ale chyba nie będziemy streszczać wszystkiego za każdym razem jak się na grudniu pojawi nowa dziewczyna.

kindzia tak, jej ciąża rozwijała się potem normalnie prawidłowo i nawet przegoniła z wiekiem swój termin.

Gabinia, Agucha ja też dziś chodzę wściekła jak osa.


anio0
na karteczce z wynikiem bety powinnaś mieć normy do określonych tygodni. ja nie znam tego na pamięć. Jak nie masz norm na wyniku, to bez problemu znajdziesz je w Internecie.

Niestety z wizytami na NFZ tak jest… Szkoda, że nie miałaś usg.

agnesis mnie ten brak usg na NFZ nie dziwi. Ja jak chodziłam państwowo, to pierwsze usg miałam dopiero w 12 tygodniu. Dobrze, że wcześniej już kilka razy podejrzałam Bazylka prywatnie. :happy: Ciekawi mnie kiedy bym się dowiedziała, że ciąża obumarła, w tej ostatniej ciąży, gdybym chodziła państwowo a nie prywatnie.
 
Agucha ja też wczoraj się pokłóciłam że swoim. Tzn może kłótnia bym tego nie nazwała, raczej takie dwa fochy ;)

agnesis Noo, dokładnie tak jak u nas :D

Wiele bym dała za jedno głupie usg. Ale nie ma szans, nikt mnie nie przyjmie na razie. Muszę przesiedzieć te dwa tygodnie jeszcze jak na szpilkach i poczekać cierpliwie na mojego sprawdzonego już lekarza. A dla samej siebie zrobię chyba w poniedziałek drugą betę.

anio ja też w poniedziałek robię drugą betę :) ciekawe, co nam wyjdzie. Musisz być cierpliwa no i wiesz... nie denerwować się!!

Agucha ja też od razu dostałam kartę ciąży, tylko mi jeszcze na niej prawie nic nie wspisała, ani terminu, ani nic. Tylko te badania, które przyniosłam.

Gabinia, Agucha ja też dziś chodzę wściekła jak osa.

A to jak jest nas już trójka, to jesteśmy rozgrzeszone :D
 
Antiope to faktycznie niektórzy lekarze na NFZ przyjmują tylko żeby przyjąć, bez sensu jest pierwsze usg robić w 12 tygodniu, bo nie wiadomo czy serce bije albo czy ciąża nie jest pozamaciczna. Jak prowadzą taka ciążę w ogóle :eek:
 
reklama
agnesis szkoda gadać moja państwowa ginka to się nawet nie przejęła moim podwyższonym tsh i nie dała mi skierowania na badania, bo tego nfz w czasie ciąży nie refunduje. Tak jak już kiedyś pisałam, w pupie mam takie wizyty. Bo finansowo zrobic morfologię, to akurat nie jest problem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry