Agnesis mnie moja lekarka pytała od razu, czy chcę L4, ale ja nie potrzebuję, bo jestem na wychowawczym.
Agucha ja też od razu dostałam kartę ciąży, tylko mi jeszcze na niej prawie nic nie wspisała, ani terminu, ani nic. Tylko te badania, które przyniosłam.
madzia.ch. witaj. Jak na razie wszystkie tu jesteśmy na podobnym etapie, termin na początek grudnia, lub koniec listopada. Wszystko tu już opisywałyśmy, wystarczy przeczytać ten wątek. Wybacz, ale chyba nie będziemy streszczać wszystkiego za każdym razem jak się na grudniu pojawi nowa dziewczyna.
kindzia tak, jej ciąża rozwijała się potem normalnie prawidłowo i nawet przegoniła z wiekiem swój termin.
Gabinia,
Agucha ja też dziś chodzę wściekła jak osa.
anio0 na karteczce z wynikiem bety powinnaś mieć normy do określonych tygodni. ja nie znam tego na pamięć. Jak nie masz norm na wyniku, to bez problemu znajdziesz je w Internecie.
Niestety z wizytami na NFZ tak jest… Szkoda, że nie miałaś usg.
agnesis mnie ten brak usg na NFZ nie dziwi. Ja jak chodziłam państwowo, to pierwsze usg miałam dopiero w 12 tygodniu. Dobrze, że wcześniej już kilka razy podejrzałam Bazylka prywatnie.

Ciekawi mnie kiedy bym się dowiedziała, że ciąża obumarła, w tej ostatniej ciąży, gdybym chodziła państwowo a nie prywatnie.