Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja tez nigdy nie piszczalam nad dziecmi innych (wyjatkiem jest bratanica i mamy siostry synus ma 3,5 roku), ale to wiadomo, ze ich sie kocha samoczynnieWiecie co dziewczyny. Odnośnie reakcji znajomych to ja stawiam się trochę pi tej drugiej stronie. Mnie nigdy dzieci nie "krecily" i jakimś wielkim entuzjazmem tez nie reagowałam. Jedyne dzieci, które do tej pory naprawdę kocham jak swoje to bliźniaczki mojej przyjaciółki. Reszta super,że są ale nie żebym wariowala na ich punkcie. Myślę, że z tego powodu straciłam bliska koleżankę, bo jak urodziła dzieci to ona pewnie liczyła na to,że będę zakochana w jej dzieciach a dla mnie ok są, ale nie byłam jakoś szalenie zwariowana na ich punkcie.. tak samo dziecko brata mojego przyszłego męża. Widzieliśmy go może z 4x a ma 2 lata... i dlatego wiedząc po sobie jaka jestem to nie oczekuje tez od innych,że będą szaleć z radości bo ja jestem w ciąży. To dla mnie zmienia się świat, to ja jestem najszczesliwsza na świecie ale dla innych tak naprawdę niewiele się zmienia. Jedni są zachwyceni, to ci najbliżsi a dużo osób zareagowali, że super ok i konie tematu. Ale nie mam o to pretensji. Własne dziecko cieszy przede wszystkim rodzica. Dla innych ludzi to po prostu koleje dziecko
Napisane na GT-I9515 w aplikacji Forum BabyBoom
pamietam kiedys stuacje, ze bylam na zakupach ze szwagierka i stala przed nami babka z corcia w wozku i szwagierka sie o malo nie oszczala nad tym dzieckiem..ja nawet na ta mala nie spojrzalam jakos dlugo a ta potem jaka oburzona byla, ze jak moge byc taka obojetna i dzika? a ja mowie nawet nie znam baby a jej dziecko mnie nie interesujwe bo jest obce dla mnie i tez nie wymagam od innych by stali nad moim dzieckiem, baa nawet mi to na reke bedzie bo nie lubie gdy ktos stoi i mialczy nad noworodkiem,szlag mnie trafaia...Załatwione.. Koleżanka zgodziła się ze mną pojechać i zostać z moim synkiem, a ja mam to samo zrobić dla niej pojutrze, bo ona też idzie do ginekologa i też ma syna w tym wieku, co mój (razem w szpitalu byłyśmy).Rukmini przykro mi. A nie byłoby takiej możliwości żeby maluch z tobą poszedł? Lekarz nie pozwoli?
Może nie musisz wtajemniczać nikogo tylko ściemnij że musisz coś załatwić albo co.
Magwa możesz podróżować samolotem do bodajże 7 miesiąca jeśli wszystko jest ok.
Z której częście Londka jesteś dokładnie?
Mieszkałam kiedyś w Londynie, 4 lata mojego życia, czasy studiów
Kindzia odpisałam
A ten meksyk to właśnie rodzi sie z egoizmu, zazdrości i niepewności siebie. no bo jak inaczej tłumaczyć? Przecież nie że ktoś jest zły na wskroś
Lux i już wszystko rozumiem. nie przejmuj się dziadem![]()
Ja mieszkam w Kent, do Londka mam niecale 30milWiecej sie rozpisze, jak bedziemy mialy watek zamkniety, bo jakos tak nie czuje sie do konca bezpiecznie gdy kazdy moze w sumie przeczytac. GP to standardowo rozbraja
haha uwielbiam ich. Pociesze Cie, ze polozna jest duzo bardziej doinformowana, zaleje Cie rzeka informacji a i chetnie bedzie odpowiadala na Twoje pytania
Zalozy Ci karte ciazy i naprawde mozna poczuc sie troche bezpieczniej po takiej wizycie. Troche smieszne jest to, ze na tej wizycie pobieraja krew ale wyniki dowiesz sie dopiero na wizycie w 16tygodniu :/ tak samo niby ma byc z USG - wyniki zostana omowione na kolejnej wizycie... Zapytalam, czy bedzie mi w stanie ktos w ten dzien powiedziec czy wszystko jest ok bo zwariuje czekac kolejne 2tyg w niepewnosci. Mowila, ze powinni byc w stanie udzielic takich informacji. Ciekawa jestem czy poznamy plec na tym USG
![]()
U mnie bedzie lecial 14tydzien wiec na styk jestem umowiona. Mam nadzieje, ze maluch sie dobrze ulozy i nie bedzie robil problemow przy badaniu bo nie bedzie drugiej szansy :/