Luxuorius
Moderatorka
ej mi tez szybko leci, za szybko, boje sie, ze urodze przed terminem a zem psychicznie niegotowa...jakby to mialo cos zmienic a przez ostatnie 8 tygodni, ktore mi zostaly mialabym dojrzec do tego, ze urodze....A ja wam powiem, że pierwsza ciąża ciągnęła mi się niemiłosiernie, a teraz ja się pytam.... Kiedy minęły te 33 tygodnie? Gdzie mi ciąża uciekła?. Już niedługo koniec! Ale jak to? Kiedy? Co i jak?
Czy dam radę?
Matko....
Pamiętam jak w kwietniu przyniosłam test ciążowy na uczelnie dziewczynom się pochwalić (wiem oblecha taki sikaniec)
A już za chwilę będę tyci pampersy zmieniać i karmić cycem w nocy....
Nieprawdopodobne.
Jakbym przespała te wszystkie miesiące.