Rossiczka
Moderatorka
Mój na cały poród reagował spokojnie ale jak urodziłam łożysko i pani grzebala w nim palcem zeby zobaczyć czy całe to prawie popłynął. Musiał mocno to przeżyć bo do teraz to łożysko wspomina ☺
Mój był zajęty pilnowaniem lekarzy/położnej bo akurat ważyli, badali i ubierali Tobiaszka. Mi łożysko całe wyszło w kolejnym skurczu, więc to trwało naprawdę krótko