reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
Ech, no i na 17 jedziemy do veta. Właśnie dzwoniła do mojego Męża, że Jej królik też ledwo żyje a zawsze znieczulenie wziewne pięknie znosił i coś musiało być nie tak z gazem -.- Chce naszego uszaka obejrzeć jeszcze raz i pomóc. Może kroplówke dostanie i jeszcze dodatkowo przeciwbólowe. :( Kurcze tak bardzo mi źle że naraziłam go na taki dyskomfort... Miało pójść wszystko gładko i miał o tej godzinie już brykać. A tu dupa :( No nic czekam na Ł... Do tego wczoraj za mało zjadłam ze stresu i dziś ledwo żyję. Nie mogę usnąć. Idę zagrzać jakieś jedzenie. Może dojem knedle.
 
Ech, no i na 17 jedziemy do veta. Właśnie dzwoniła do mojego Męża, że Jej królik też ledwo żyje a zawsze znieczulenie wziewne pięknie znosił i coś musiało być nie tak z gazem -.- Chce naszego uszaka obejrzeć jeszcze raz i pomóc. Może kroplówke dostanie i jeszcze dodatkowo przeciwbólowe. :( Kurcze tak bardzo mi źle że naraziłam go na taki dyskomfort... Miało pójść wszystko gładko i miał o tej godzinie już brykać. A tu dupa :( No nic czekam na Ł... Do tego wczoraj za mało zjadłam ze stresu i dziś ledwo żyję. Nie mogę usnąć. Idę zagrzać jakieś jedzenie. Może dojem knedle.
Będzie dobrze. Może potrzebuje troszkę więcej czasu, żeby dojść do siebie....
 

Załączniki

  • IMG_3343.PNG
    IMG_3343.PNG
    48,8 KB · Wyświetleń: 82
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry