reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
@tusiaczzek1988 gratuluję kochana!!! Śliczne maleństwa :-))!!!

Ja jestem niewyspana. Oczy nam czerwone jak królik chodzę jak wampir Hehehe.
Ale na pocieszenie był kurier z przesyłką z la Millou. Myślałam że Justynka zamówiła ten piękny box a co się okazało to opakowanie. Cudne! I rzeczywiście jakość śpiworka genialna. Więc polecam z rabatem na ierwsze zakupy można fajny śpiworek za 160zl kupić. Póki jest promocja. No i plus że śpiworek można do fotelika więc 2w1.
DSC_0001_20170807134201608.jpg
 

Załączniki

  • DSC_0001_20170807134201608.jpg
    DSC_0001_20170807134201608.jpg
    72,3 KB · Wyświetleń: 354
Och @reniuszek jaki piękny śpiwór!! A z tym opakowaniem, tak tak w nim śpiwór przyszedł. Na prawdę jestem pod wrażeniem tej firmy. A słuchaj..ta chusteczka na szyję to robi tak jakby za szalik?
Tak :-) fajnie to zapakowali i cała logistyka na świetnym poziomie :-)a apaszke wzięłam, bo z kombinezonami różnie bywa a to ma taki uniwersalny rozmiar że i na mnie jest dobra :-D
Emek też zachwycony jakością i cała przesyłka, więc podejrzewam że będzie chciał częściej tam zamawiać :-)
 
@Rossiczka Sama dokładnie nie wiem i miałam przez to dużo strachu. Po wyjściu do miasta, jakieś 100-150m przeszłam i nagle na chwilę zemdlałam ot tak bez żadnego ostrzeżenia, wszystko było dobrze i nagle stało się. S mimo że szedł obok mnie ledwo zdążył mnie złapać abym nie uderzyła brzuchem w beton bo poleciałam do przodu. Rozwaliłam sobie tylko porządnie kolana, jedno z nich nadal jest opuchnięte i ledwo chodzić mogę, do teraz kuleję. Podobno nieźle grzmotnęłam o ziemię, przynajmniej tak S wystraszony mówił.
Z wiadomych przyczyn ze spaceru wyszły nici i musiałam zawrócić, a potem już do końca dnia leżałam obolała i ze strachem czy na pewno małemu nic się nie stało. S musiał mnie nieźle uspokajać. Do tego obudziłam się w nocy i jak mały najzwyczajniej w świecie spał, ja zaczęłam schizować że coś się stało bo pierwszy raz w nocy obudziłam się i nie wiercił się, na szczęście za pół godziny dał pokaz kopniaków aż brzuch podskakiwał. :D
Dziś poza bolącym, czerwonym i opuchniętym kolanem już jest wszystko w normie. :)
 
@Rossiczka Sama dokładnie nie wiem i miałam przez to dużo strachu. Po wyjściu do miasta, jakieś 100-150m przeszłam i nagle na chwilę zemdlałam ot tak bez żadnego ostrzeżenia, wszystko było dobrze i nagle stało się. S mimo że szedł obok mnie ledwo zdążył mnie złapać abym nie uderzyła brzuchem w beton bo poleciałam do przodu. Rozwaliłam sobie tylko porządnie kolana, jedno z nich nadal jest opuchnięte i ledwo chodzić mogę, do teraz kuleję. Podobno nieźle grzmotnęłam o ziemię, przynajmniej tak S wystraszony mówił.
Z wiadomych przyczyn ze spaceru wyszły nici i musiałam zawrócić, a potem już do końca dnia leżałam obolała i ze strachem czy na pewno małemu nic się nie stało. S musiał mnie nieźle uspokajać. Do tego obudziłam się w nocy i jak mały najzwyczajniej w świecie spał, ja zaczęłam schizować że coś się stało bo pierwszy raz w nocy obudziłam się i nie wiercił się, na szczęście za pół godziny dał pokaz kopniaków aż brzuch podskakiwał. :D
Dziś poza bolącym, czerwonym i opuchniętym kolanem już jest wszystko w normie. :)

Kurcze musisz na siebie uważać.
 
reklama
@Marti92 nieźle mój by za żadne skarby światow nie poszedł do lumpka i to tym bardziej SAM!! Ja za to byłam i kupiłam woj ciuchów dla małego i znalazłam dla siebie super spodnie ciążowe z H&M!!


@tusiaczzek1988 o jejku jakie cudnosci <3 gratulacje wizyty!!

@reniuszek patrzylam na ten śpiworek! Cudny jest, w ogóle La Millou ma cudne rzeczy. ale o rabacie nie wiedziałam jaki to rabat i na jakiej stronie?





......:::::::::21t. i 6d::::::::.........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry