Sorki dziewczyny, ze mnie nie bylo. Latalam po miescoe wczoraj, pozniej przyjechal moj maz i zajelismy sie omawianiem koncepcji sypialni, przy czym prawie poszlismy na noze

(nie wiem jak bedzie przy pokoiku) a dzis latalismy za innymi sprawami - m.in. zamowilam laktator.
Dziewczyny... u mnie jest remont calego domu. Tam gdzie kibel w.jednej lazience jest dziura, nie mam parkietu, gaz wczoraj przerabiali, dziury w scianie sa bo elektryke zmieniaja - takze dziewczyny nie denerwujcie sie remontem pokoika dla dziecka, my jeszcze nie doszlismy do tego etapu zeby o min myśleć