reklama

Grudniowe mamy 2017

u mojej doktor nie ma usg w gabinecie. przed wizytą wchodzę do położnej, bada wagę, ciśnienie i od 6 m-ca serduszko. I tak od 22 tc doktorka bada mnie ginekologicznie co wizytę. wcześniej tylko przy pierwszej wizycie, bo było plamienie.
 
reklama
Hej, trzymajcie mocno kciuki za moją krewkę... tak... trafiłam do szpitala po całonocnych skurczach i z dalszymi skurczami już rzadszymi ale jednak... Na obchodzie okazało się że problem leży w lecących na łeb na szyję wynikach krwi. Teraz na tym genialnym szpitalnym jedzeniu mam do soboty ruszyć wyniki w tą lepszą stronę bo inaczej czeka mnie transfuzja krwi. :-/

Na szczęście mąż mi przywiózł po pracy normalne jedzenie, to w końcu cukier mi skoczył do 116 po kolacji :) a odkąd tu jestem, to cały czas duuużo poniżej 100, gdzie ostatnio u diabetologa dostałam nakaz podniesienia go sobie do 120-130 przy mojej względnej normie właśnie 100-kilkanaście.
 
@Mikado93 no trzymam oczywiście !!!

@misianka zawsze mam badanie ginekologiczne plus usg tv i brzuszne. Wywiad rzeka, ciśnienie, waga. Normalnie jestem dopieszczona, że hej !!!

tak czytam o tych waszych wynikach krwi. Mnie jeszcze jak się starałam o ciążę, to lekarze uczulali na porządną suplementację. Żelazo to obowiązkowo na liście (sprawdzanie ferrytyny), wit D. W ciąży to jedno z głównych punktów na liście. Praktycznie 11 miesięcy starań plus ciąża cały czas lecę na tardyferonie, a wynik mam 12 . Szału nie ma, więc ile bym miała gdybym tego nie brała ?!
To naprawdę jest ważne dla nas i dla dzieciaczków.
 
Mój ginekolog też nie bada co wizytę, chyba raz czy dwa zbadał ginekologiczne przez całą ciążę. Teraz w pon. Idę na wymaz w kierunku paciorkowca to pewnie mnie przebada, w sumie dobrze by było wiedzieć jak wygląda szyjka

Ale macie przygody z tymi szpitalami, nogi zacisnąć i maluchów nie wypuszczac.
 
Hej, trzymajcie mocno kciuki za moją krewkę... tak... trafiłam do szpitala po całonocnych skurczach i z dalszymi skurczami już rzadszymi ale jednak... Na obchodzie okazało się że problem leży w lecących na łeb na szyję wynikach krwi. Teraz na tym genialnym szpitalnym jedzeniu mam do soboty ruszyć wyniki w tą lepszą stronę bo inaczej czeka mnie transfuzja krwi. :-/

Na szczęście mąż mi przywiózł po pracy normalne jedzenie, to w końcu cukier mi skoczył do 116 po kolacji :) a odkąd tu jestem, to cały czas duuużo poniżej 100, gdzie ostatnio u diabetologa dostałam nakaz podniesienia go sobie do 120-130 przy mojej względnej normie właśnie 100-kilkanaście.
Zatrudnij męża do dowożenia codziennie jedzonka i będzie super[emoji3]

Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Misianka ja mam badanie na fotelu co wizyte jak wiekszosc widze
Mikado o kurde!!a co tam masz nie tak w tych wynikach:(?

Mnie sie dzis zle spalo choc o 20 chyba poszlam.Kurde ostatnio padam na twarz tak wczesnie.. pobudka 6:15 przez syna:p

Napisane na SM-N910C w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny, ale Was wzięło z tymi szpitalami!!!! Trzymajcie się tam ciepło, bądźcie dobrej myśli, jak najmniej niepotrzebnych stresów.

Ja dziś spałam super świetnie :) recepta było położenie się grubo po 22:00 (w ciąży najczęściej zdarzało się zasypiać 20:30-21:00). Obudziłam się dopiero przed 6:00 do łazienki - cudownie :)
Pogoda dziś okropna, ale w perspektywie wieczorne spotkanie z przyjaciółkami, które mnie uskrzydla :)
 
reklama
Mikado o kurde!!a co tam masz nie tak w tych wynikach:(?
Bardzo ostra anemia, morfologia dosłownie z dnia na dzień spada, a i tak hemoglobina była 9.9 ostatnio i w ciągu tygodnia spadła do 8.7, a jak powtórzyli wyniki na następny dzień, to 8.4 już, reszta morfologii też albo wyskakuje z normy albo jest na granicy. A niby jadłam ostatnio nawet zdrowiej niż zwykle przez tą cukrzycę, witamin też nie zapominałam, kompletnie nie wiadomo czemu mi to tak spada... A niestety ostra anemia na naszym etapie w skrajnych przypadkach może wywołać poród przedwczesny i wg ordynatora to główny powód tak mocnych skurczów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry