Heja mam nadzieje, ze zawitam tu na dlużej. Kwalifikuje sie na grudniową mamę, choć lekarz fatalista kazał się nie cieszyć, ale ja wiem że musi być dobrze . Ostatnią miesiączkę miałam 07.03, u lekarza byłam 20.04 jescze zarodka nie bylo i juz straszył pustym jajem, hcg roslo nie spektakularnie ale roslo, dzisiaj tj 29.04 usg i jest krewetka i serduszko, ale slabe tętno 50 . Jakos nie pocieszał mnie, że skoro jeszcze pare dni temu zarodka nie bylo, a teraz jest to może to serduszko też całkiem niedawno się pojawiło i nie bedzie od razu napierać 150 tylko delikatnie się rozkręca. No nic, czekać mam do nastepnego usg po 20.05. A ja będe wizualizowwć sobie to tętno pozdrawiam was wszystkie i oczywiscie bede caly czas tu zagladać.