Nie martw się na zapas. Myśl pozytywnie, wiem że ciężko ale ja sobie tłumacze, że martwić się i płakać będę wtedy kiedy będę miała powód. Spokojnie, czekamy na 9 maja i nie nakręcamy sięDziewczyny, ja chyba zwariuję, sutki przestały mnie boleć i już sobie wkręcam, że ostatnio jak objawy zanikły to był u mnie bardzo zły objawa do tego tak czekałam na koniec sierpnia, mieliśmy pojechać do wielkopolski na wieś, odpocząć, wyciszyć się, a mój w gorącej wodzie kąpany mąż zwolnił się z roboty i do dupy pojedziemy bo jak od czerwca pójdzie do nowej pracy to będzie na okresie próbnym i nawet nie będzie mu przysługiwało tyle urlopu
![]()