reklama

Grudniowe mamy 2021

Witam się i ja. Mam już 2kę dzieci, to moja 4ta ciążą - ostatnia niestety obumarla. Po lekkich problemach udało się wreszcie zajść ale znowu nie jest łatwo. Dzień po pozytywnym teście miałam spore plamienie, dostałam dużo duphastonu i sobie biorę. Nic więcej nie zrobię. Mam nadzieję z Wami zostać do grudnia. Termin na 29.12 ale zawsze urodziłam koło 10 dni wcześniej więc myślę że będzie jednak strzelec a nie koziorożec :). Testy z dziś, ciemnieją więc chyba będzie ok. @ miałaby być w pon 19go ale się jej nie spodziewam.
Witamy na pokładzie [emoji847] [emoji6]
 
reklama
A dzwoniłaś do prowadzącego powiedzieć jak wygląda sytuacja i zapytać co robić? Może by ci kazał zwiększyć dawkę leków? Jedyne co mogę doradzić to leżenie, dziwne że krwawisz i nie zostawili cię w szpitalu, tam byłabyś pod opieką
Tak dzwoniłam. Powiedział żebym w środę przyszła. Mam brać duphaston 6 tabletek dziennie i leżeć.
 
I oczywiście gratulacje! Rozumiem co czułaś, gdy
Witajcie kochane ja testowałam 10.04 to jeden z najszczęśliwszy dni mojego życia .Gina mam 23 .04 i tez siedzę jak na szpilkach dzisiaj 5t 2dni ,brak mdłości ,piersi bolą ,pełna energii ale w dzień muszę zrobić sobie drzemkę po pracy.
Gratulacje oczywiście! Zapomniałam dodać :D rozumiem co czujesz, bo gdy zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreski to się popłakałam ze szczęścia!
 
Ja juz po badaniach . W szpitalu zostaje do wtorku 😥😥 dzisiaj beta hcg 2850 powiedzial ze w normie ale chce mnie obserwowac . Widzialam tylko na usg pecherzyk ciazowy nie widzialam zoltkowego ale lekarz powiedzial ze smialo moge miec nadzieje wiec .. Zobaczymy w poniedzialek.. Dalej w niewiedzy .. To straszne..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry