reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Ja miałam w pierwszej ciąży infekcje układu moczowego I to taką że wyłam z bólu... już ból porodowy lepiej wspominam . Było to ok 7-8 tyg. Dostałam antybiotyk bezpieczny dla mnie i dzidziusia , na drugi dzień usg aby sprawdzić czy wszystko ok . Po ok 3 dniach było już o niebo lepiej .
Tylko, ze ja mam infekcje grzybiczą :( i nawet nie wiem dla czego, od lat nie miałam z tym problemu i nic nie zmieniałam jeśli chodzi o rzeczy okołowaginalne... skonsultuje się telefonicznie jutro z innym gine i zobaczymy co powie, moja teściowa mówi, żebym na spokojnie brała i nic się nie stanie... ale ja mam straszne paranoje z tego powodu... (ona siedzi w świecie medycyny, wiec coś tam wie)
 
No ja od wczoraj leczę inwszystko póki co ok, ale ta ulotka... po co ja ją czytałam... ten lek pomoc wchlania się do pochwy i nie wskazane jest branie go w pierwszym trymestrze, ale z drugiej strony te ulotki to takie zabezpieczsńie dla producentów leków, nie mniej boje się, ze przez te globulki stracę tą ciąże albo zaszkodzi zarodkowi bo jakoś to do niego przeniknie :(
Ja miałam w 1 ciąży infekcje pochwy, brałam leki dopochwowe już nie pamietam jakie, ale nic dziecku nie jest wiec spokojnie :) teraz mam infekcje układu moczowego, bo wyniki złe, tylko czekam na wynik posiewu. W sumie nie czuje żadnych dolegliwości, ale antybiotyk mnie na pewno czeka. Do całej listy leków, które biorę w tej ciąży dojdzie jeszcze antybiotyk 🙈 wole nie czytać ulotek 🤪 stres nie wskazany 😁
 
Ja miałam w 1 ciąży infekcje pochwy, brałam leki dopochwowe już nie pamietam jakie, ale nic dziecku nie jest wiec spokojnie :) teraz mam infekcje układu moczowego, bo wyniki złe, tylko czekam na wynik posiewu. W sumie nie czuje żadnych dolegliwości, ale antybiotyk mnie na pewno czeka. Do całej listy leków, które biorę w tej ciąży dojdzie jeszcze antybiotyk 🙈 wole nie czytać ulotek 🤪 stres nie wskazany 😁
Czyli tez niepotrzebnie się stresuje :) uspokoiłam się po Twojej wypowiedzi :) dobra, ogarniam Się, dla spokoju jeszcze jutro rano będę miała teleporade ale to już tak, żeby osiągnąć zen 😅 póki co na pewno spokojnie zasnę :)
 
Dziewczyny, napisze jeszcze raz, bo naprawdę się stresuje, czy któraś z was słyszała chociaż o jakichś przypadkach gdzie kobiety na samiutkim początku ciąży miały infekcje i co było z ich maleństwami? W internecie nie mogę nic znaleźć a nie mam kontaktu do swojej ginekolożki, więc nie mam jak rozwiać swoich wątpliwości i lęków...
spokojnie to dosyć częste.. 😉 to infekcja zagraża dzieciaczkowi a nie globulki 😊 spokojnie je zastosuj 👍
 
Hej, byłam dziś prywatnie u lekarza. Potwierdził ciążę - 5 tydzień, zarodek ma 2mm. Przed tą wizytą byłam zapisana do jeszcze jedynego lekarza prywatnie do którego mam przyjść 29.04 i chyba u tamtego wolałabym prowadzić ciążę. Czy w tym przypadku, gdzie ten dzisiejszy założył mi kartę ciąży, to mam pokazać temu lekarzowi za tydzień?
Tak, ja w trakcie zmieniałam lekarza i powiedział, ze jeśli przyszłam żeby zdiagnozować u niego to nie będzie robił zapisu w karcie a jeśli chce na niego zmienić to zrobi :)
 
Czyli jak jutro pójdę z tym wynikiem to pewnie też nic nie będzie widać ... I Pewnie w piątek będę musiała powtórzyć tą Betę ... Najgorsze jest to że na samym początku mnie nastraszyła że może być to ciąża pozamaciczna bo nic nie widziała na USG
Mi lekarz kazał przyjść najwcześniej 10 dni od terminu spodziewanej miesiączki, żeby a ogóle czegoś szukać 🙂 także spokojnie 😘
 
reklama
Czyli jak jutro pójdę z tym wynikiem to pewnie też nic nie będzie widać ... I Pewnie w piątek będę musiała powtórzyć tą Betę ... Najgorsze jest to że na samym początku mnie nastraszyła że może być to ciąża pozamaciczna bo nic nie widziała na USG
W zeszłym roku leżałam z podejrzeniem pozamacicznej. W pozamacicznej przede wszystkim przyrost bety jest bardzo niski, to podstawa do tego, żeby w ogóle rozważać pozamaciczna. W teoretycznie 9 tyg ciąży urosło mi do lekko ponad 300 beta. Zrobili łyżeczkowanie „w razie czego” żeby nie cxyscic jajowodów bo przy takiej becie nigdzie nie mogli tej ciąży znaleźć. Po lyzeczkowaniu beta od razu zaczęła spadać i okazało się, ze ciąża była wewnątrzmaciczna, która wysunęła się podczas zagnieżdżania. Stad rosła beta ale bardzo wolniutko. Bez przyrostu nie ma się co martwić na zapas.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry