reklama

Grudniowe mamy 2021

O 20.30 🙀 także długi dzien przede mna.. A Ty? U mnie za wiele objawów nie ma, już byłam na pierwszej wizycie (5t1d) i doktorka powiedziała, ze lepiej jakby były jakieś objawy co mnie zmartwiło
Ja poza lekkim bólem piersi co jakiś czas i ogólnym wkurzeniem nie mam żadnych objawów. No i jeszcze lenistwo.
 
reklama
Jak to jest, że Wy już macie termin porodu obliczony przez lekarza, czy położną? Ja sobie mogę co najwyżej sprawdzić w aplikacji. Mam 8 t1d. Od początku na lekach. Krwawienia, plamienia, teraz na l4 i po leczeniu i lekach jest trochę lepiej. Z objawów to tylko trochę boleć piersi i rozchwianie emocjonalne. Po drodze spadająca beta, a tydzień później żywa ciąża z bijacym serduszkiem. Więc sama już nie wiem co będzie, a to moja 4 ciąża, dzieci nie mam.

A czym bylo spowodowane krwawienie/plamienie?

O 20.30 🙀 także długi dzien przede mna.. A Ty? U mnie za wiele objawów nie ma, już byłam na pierwszej wizycie (5t1d) i doktorka powiedziała, ze lepiej jakby były jakieś objawy co mnie zmartwiło

Ja tez dopiero o 20, plamienie mi sie utrzymuje caly czas, choc nie przy kazdym podcieraniu sie, doktorka mowila ze plamienia nie widzi i nie wiem skad ono jest, zadnego krwiaka itp nie ma, musze wytrzymac do wizyty i mam nadzieje ze wszystko juz bedzie jasne. Ja z objawow to mam okropna sennosc i zmeczenie, bol piersi, mdlosci mialam mocniejsze teraz sa sporadyczne
 
A czym bylo spowodowane krwawienie/plamienie?



Ja tez dopiero o 20, plamienie mi sie utrzymuje caly czas, choc nie przy kazdym podcieraniu sie, doktorka mowila ze plamienia nie widzi i nie wiem skad ono jest, zadnego krwiaka itp nie ma, musze wytrzymac do wizyty i mam nadzieje ze wszystko juz bedzie jasne. Ja z objawow to mam okropna sennosc i zmeczenie, bol piersi, mdlosci mialam mocniejsze teraz sa sporadyczne
Mi lekarz powiedział, że tak się zdarza, kiedy pęknie jakieś naczynko krwionośne.
 
Na początku się cieszyłam ze super ale teraz tak myśle że może lepszy byłby inny dzień żeby każdy miał swój 😁 Fajna data będzie 12.12.21 😁 ale do porodu jeszcze daleka droga. Dziewczy które miały lub będą mieć opryszczkę pamiętajcie żeby zgłosić to lekarzowi prowadzącemu no i zaraz po porodzie neonatologowi bo opryszczka jest niebezpieczna. Wiem bo ja tez mam bardzo często wiele razy się już leczyłam i guzik w 1 ciąży miałam i córka miała dwa dodatkowe badania słuchu.
Ja nigdy nie miałam opryszczki i ospy tez nie 🙈 także ten tego..
W 1 ciąży jak na złość gdzie szlam to ktos mial opryszczke. Moj mąż stwierdził że m świra. Z ospą to samo bylo. Zanim poszlam na l4 to pol grupy ospa, potem kolezanki z półpaścem.. normalnie mnie przesladowalo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry