reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
wczoraj nie mogłam zasnąć do 3. Dziś o 8 oczy jak piec złotych. Meeeega problemy ze snem od kilku dni. Oprócz tego mam mega wyczulony węch i nie mam mdłości ale drażnią mnie zapachy. No i wzdęcia koszmarne 🤭 Co jakiś czas tez mnie kłuje podbrzusze. Jutro idę znów sprawdzić betę i progesteron - boje się jak cholera. Po ostatnich wysokich przyrostach boje się tego zaśniadu albo choroby... mimo ze wszystkie kalkulatory i aplikacje mowią ze poziom i przyrost jest w granicach to aż dziwnie się patrzy jak dwudniowy wynosi 220% 🙈🤞
Daj znać jak tam wyniki!
 
Co do bety to się zgadzam że niezależnie od wyniku nie mamy na nic wpływu jednak jeśli ma mi to dać spokój i pozwoli spokojnie czekać na wizytę to czemu nie 😊
Właśnie wracam z pobrania i do wieczora na wynik :)
no mi spokoju nie dało bo przyrost okazał się do dupy i było wtedy jeszcze gorzej takiego stresu to dawno nie miałam ...
 
Ja mam dokładnie tak samo, wierzę że tym razem musi nam się udać ❤️❤️ jutro mam 1 wizytę!!! 🥰🥰
Ja też jutro mam gin, umówiona byłam w celu konsultacji wynikow badań, a teraz będę omawiać nową ciążę 🙂 Umówiłam się też od razu na 10maja na usg, jak wszystko dobrze pójdzie to będę wtedy w 8tyg.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja to tylko betę raz robiłam w ost ciąży w sierpniu [emoji57]
Każdy mówił idź będziesz spokojniejsza a tutaj tak naprawdę gowno prawda ! Chyba wole być w niewiedzy , i tak jeśli by się coś działo to na takim etapie nie mamy na nic wpływu ... [emoji846]
Zgadzam się, ja też bety nie robię, nie nakręcam się, co ma być to będzie, na takim wczesnym etapie natura wszystko weryfikuje i ani my ani lekarze na pewne rzeczy nie mamy wpływu...Takie myślenie też daje większy spokój
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry