ja się mogę co do tych polimorfizmow wypowiedzieć bo ja mam oba mtfhr tylko hetero czyli łagodniejsza formę czyli tak jakby pół genu uszkodzonego a ty masz homo czyli tak jakby cały. Ale spokojnie. To mtfhr odpowiada za przyswajanie kwasu foliowego. Dla nas osób z tymi mutacjami kwas foliowy w zwykłej postaci może zaszkodzić więc musimy brać jego zmetylowane czyli łatwiej przyswajalne formy. Ja np. prenatal uno
Bo tak zaleciła mi genetyk. Ważne jest tu badanie homocysteine (koszt ok. 50 zł) bo lubi być w tym wypadku podniesiona. Ja miałam 8,2. Niby spoko, na poronienie nie miało to wpływu bo niebezpiecznie jest powyżej 10 mieć wyniki ale teraz już biorę od pół roku te zmetylowane formy i za tydzień zbadam kontrolnie czy spadła ta homocysteina(najlepiej mieć w okolicy 5-6) czy nie. No i też nie wiem czy tu przez okres ciąży nie będziesz musiała brać acardu i heparyny. Ale to lekarz zadecyduje. Ale nie stresuj się
i matko to ja przy brzuchu zostanę

trzeba wpuszczać to mega powoli. To powietrze jest po to żeby cały lek właściwe wtłoczyć ale my nawet jak wypuszczalismy je to i tak cały się wpuszczal. Ja też właśnie miałam wizję że jak wypuszczamy powietrze to zrobi się zakrzep i po ciąży więc nie wypuszczamy. Ponoć od dawki 0,6 można wypuszczać powietrze, tak gdzieś czytałam ale nie wiem co jest w ulotce. A to ci zwiększył lekarz dawkę? Robiłaś jakies badania czy dobrze się wchłania ? Ja pytałam mojego ostatnio o to to powiedział że nic mam nie robić i raczej cały czas na 0,4 zostaniemy bo u mnie to profilaktyka. I to jest niby dobra dawka dla takiej osoby szczupłej jak ja jak i dla otyłej

ja tak samo miałam właśnie. Bo my robiłyśmy typowo w kierunku trombofilii.
daj znać co powiedział bo jestem ciekawa