• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2026

reklama
Pewnie tak 🤣jak na razie walczę z ciągłą sennością no i muszę przywyknąć do zastrzyków w brzuch co nie należy do przyjemnych rzeczy
Ojejku te zastrzyki to masakra, ja musiałam 2 tygodnie po cesarce. Ja nie mogę sama zrobić sobie zastrzyku, nie potrafię. Za to mężowi nie ufałam w brzuch.. ostatecznie robił mi zastrzyki w pośladki 🤣
 
A co do objawów to troszkę Wam zazdroszczę. U mnie cisza totalna i trochę mnie to martwi. 29.04 wizyta, nie wiem jak ja wytrzymam do tego czasu 🤯

Ja czuję sie Idealnie, zero niczego 😆 ale ze to dopiero 5+1 to sądzę że za tydzień, max dwa będę inaczej śpiewać 😆
Ja zazdroszczę Wam, haha 🤣 ja dziś 6+4 a już drugi tydzień mdłości, a od tygodnia jem tyle co nic. Jak troche przechodzi to wciskam w siebie jakies sucharki, owoce albo kromkę chleba. Nic co śmierdzi, albo pachnie bardziej intensywnie niż jogurt 🙈 naprawdę nie myślałam, że to aż taki hardcore
 
Jak tam się czujecie dziewczyny? Ja mam dalej masakrę, niby nie wymiotuję, ale mdło tak ze od tygodnia niewiele co jem. Zmęczona jestem mega, a w nocy nie mogę spać 🙈 dajcie znać jak u Was
Ja też mogłabym spać i spać. Najlepsze jest to że niby nie jestem senna, po prostu leżę i zasnę 😆 dziś urządziłam sobie turbo drzemkę 20min w kojcu z córką. Tak spałam że aż jej fotel obśliniłam 😆😆
 
Ja zazdroszczę Wam, haha 🤣 ja dziś 6+4 a już drugi tydzień mdłości, a od tygodnia jem tyle co nic. Jak troche przechodzi to wciskam w siebie jakies sucharki, owoce albo kromkę chleba. Nic co śmierdzi, albo pachnie bardziej intensywnie niż jogurt 🙈 naprawdę nie myślałam, że to aż taki hardcore
Apetytu nie mam wcale i odepchnęło mnie od wszystkiego co słodkie . Na szczęście zero mdłości na ten moment
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry