reklama

Grudnióweczki u lekarza

Ja jeszcze te dwa tygodnie mogę sobie poczekać. Może zdążę choć jeden raz stwierdzić "nudzi mi się" :) Trzymam mocno kciuki za Was i koniecznie daj znać po :)
Acha, może Ty wiesz, bo ja się nie dopytałam naszej położnej - na pewno robią lewatywę? Na dniach otwartych w naszym szpitalu zapewniali że tak, ale wolę się upewnić.
Robią. Moja położna potwierdza, bo ja chciałam, żeby mi zrobiła. Mnie to dało większy luz psychiczny przy pierwszym porodzie, dlatego teraz też chcę.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry